Miłość coraz rzadziej postrzegana jest jako trwały i niezmienny stan, a coraz częściej jako relacja wymagająca pracy i świadomego zaangażowania – wskazują badacze analizujący współczesne związki. Młodzi próbują godzić potrzebę autonomii i samorealizacji z oczekiwaniem trwałości, bezpieczeństwa i bliskości.
Prof. Jarosław Piotrowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie zauważa, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu w kulturze zachodniej dominował „mit miłości romantycznej”. – Poznajemy się, zakochujemy, bierzemy ślub i żyjemy długo i szczęśliwie – mówi psycholog. Mit ten zakładał, że uczucie jest stałe i niezmienne, a jego osłabienie oznacza brak „prawdziwej miłości”. Dziś ten model ulega zmianie.
– Coraz więcej osób dostrzega, że związek niekoniecznie musi być na całe życie i że jeżeli nie będziemy nad nim pracować, to ulegnie on dezorganizacji – podkreślił psycholog podczas debaty „Oczekiwania w związku. Między marzeniem a codziennością”, która odbyła się na początku maja w Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie.
Z perspektywy psychologicznej dr hab. Piotrowski, prof. UKSW, odwołał się do teorii Roberta Sternberga, która opisuje miłość jako strukturę trzech komponentów: namiętności, intymności i zaangażowania. Kluczowe znaczenie ma tu dynamika emocji. – Namiętność ma bardzo silną dynamikę – na początku związku rośnie, a potem równie silnie maleje – mówił Piotrowski, podkreślając, że trwałość relacji nie może opierać się wyłącznie na emocjach.
Wraz z upływem czasu coraz większego znaczenia nabierają intymność i zaangażowanie. – Zaangażowanie jest jedynym składnikiem miłości zależnym niemal całkowicie od naszej woli – powiedział psycholog. W tym sensie współczesny związek nie jest stabilnym stanem emocjonalnym, lecz decyzją podtrzymywaną w czasie.
W badaniach jakościowych prowadzonych przez zespół prof. Marioli Bieńko z Uniwersytetu Warszawskiego od 2020 roku – obejmujących ponad 200 wywiadów z osobami żyjącymi w małżeństwach, kohabitacji i związkach typu LAT („living apart together”, czyli partnerów pozostających razem, ale mieszkających osobno) – powtarza się obraz relacji jako projektu wymagającego ciągłego wysiłku.
Respondenci opisywali związki jako „autorskie konstrukcje”, które wymagają komunikacji, refleksji i pracy emocjonalnej. – Dziś mówi się wprost, że związek jest obszarem pracy, ciężkiej pracy – zaznaczała prof. Bieńko.
Badania pokazują jednocześnie, że młodzi próbują godzić potrzebę autonomii i samorealizacji z oczekiwaniem trwałości, bezpieczeństwa i bliskości. – Jeżeli chcemy być wolni, musimy trochę zapomnieć o poczuciu bezpieczeństwa – mówiła socjolożka.
Jak wynikało z wypowiedzi uczestników badań, coraz większe znaczenie mają codzienne „praktyki troski” – wspólne gotowanie, drobne rytuały czy budowanie własnego języka komunikacji. Jednocześnie badani zwracali uwagę, że nadmiar obecności online utrudnia bliskość. – Mistrzostwem świata w związku jest odstawienie telefonu – cytowała jedną z respondentek prof. Bieńko.
Odwołując się do badań psychologii ewolucyjnej i danych CBOS, uczestnicy debaty wskazywali również na różnice w oczekiwaniach kobiet i mężczyzn wobec relacji. Kobiety częściej akcentują bezpieczeństwo i stabilność, podczas gdy mężczyźni większą wagę przywiązują do atrakcyjności fizycznej partnerki. Jak podkreślano, nie są to jedynie różnice indywidualne, ale element szerszych wzorców kulturowych i biologicznych.
Zmiany w sposobie funkcjonowania związków są związane również z przemianami kulturowymi i technologicznymi. Aplikacje randkowe oraz media społecznościowe wpływają na sposób postrzegania partnerów, którzy coraz częściej stają się elementem „rynkowego” wyboru. To – jak wskazywali badacze – może sprzyjać większej zmienności relacji i obniżać próg ich zakończenia.
Współczesne związki nie tyle przeżywają kryzys, ile funkcjonują w warunkach głębokiej zmiany modelu miłości. Relacja coraz rzadziej jest traktowana jako scenariusz „na zawsze”, a coraz częściej jako proces wymagający negocjowania oczekiwań, świadomego zaangażowania i stałego podtrzymywania bliskości.(PAP)
Nauka w Polsce
wl/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.