W czwartek Senat opowiedział się za czterema poprawkami do nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, która reguluje kwestię płoszenia niektórych dzikich zwierząt przy użyciu amunicji niepenetracyjnej. Chodzi o płoszenie niedźwiedzi brunatnych, wilków lub żubrów.
Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 53 senatorów, przeciw był jeden, a od głosu wstrzymało się 25.
Jedna ze zgłoszonych przez Senat poprawek dotyczy wyłączenia penalizacji za nieumyślne lub wynikające z konieczności zabicie albo okaleczenie niedźwiedzia, żubra lub wilka podczas ich płoszenia przez uprawnione osoby. Pozostałe poprawki dotyczyły zawartych w ustawie definicji oraz odwołań do innych ustaw i wynikały z uwag senackich legislatorów.
Ustawa dopuszcza możliwość płoszenia niedźwiedzi brunatnych, wilków lub żubrów na podstawie zezwolenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) z wykorzystaniem broni gładkolufowej z amunicją niepenetracyjną, czyli zadającą ból, ale nie zabijającą zwierzęcia, w tym przez osoby uprawnione do posiadania broni w celach łowieckich.
- Mniej więcej od 10 lat mówi się o problemach z zarządzaniem populacją dzikich zwierząt. To jest odpowiedź na tego typu wyzwania - mówił podczas posiedzenia Senatu wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała.
Dodał, że rozwiązanie ujęte w ustawie będzie elementem systemu, który uwzględnia też takie narzędzia jak: monitoring populacji i wsparcie dla jednostek samorządowych.
Autorzy projektu ustawy, posłowie Polski 2050, wskazali w uzasadnieniu, że w związku ze wzrastającą populacją niedźwiedzia brunatnego w Bieszczadach coraz częściej zwierzęta te pojawiają się wśród zabudowań, gdzie szukają pokarmu. Zwrócili uwagę, że niedźwiedzie łatwo przyzwyczają się do miejsca i sposobu zdobywania pokarmu, dlatego konieczne jest wyrobienie w nich niechęci do zbliżania się do domów w celu poszukiwania pokarmu.
Jak dodano, wiele gmin sygnalizuje, że brakuje odpowiednio przeszkolonych i wyposażonych w sprzęt osób, które mogłyby odstraszać tak duże i niebezpieczne zwierzęta jak niedźwiedzie i żubry. Zwrócono uwagę, że z badań przeprowadzonych w Puszczy Białowieskiej wynika, że w zdecydowanej części przypadków żubry uciekają przed człowiekiem, a głównymi przyczynami ich ataków było zbyt bliskie podejście lub celowe, nieumiejętne płoszenie.
Ustawa trafi teraz ponownie do Sejmu. (PAP)
mbl/ kawa/ pad/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.