Zasolenie wód gruntowych to problem globalny

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Zasolenie nadbrzeżnych wód gruntowych wskutek nadmiernej eksploatacji i podnoszenia się poziomu mórz staje się problemem globalnym. Wskazują na to pomiary wykonane aż w 480 tysiącach studni.

Przybrzeżne wody gruntowe stanowią w wielu regionach świata kluczowe źródło wody pitnej. Jednak, jak pokazuje nowe badanie opisane w magazynie „Nature Water”, zagraża im nadmierna eksploatacja oraz ryzyko zasolenia.

Sytuację dodatkowo pogarsza podnoszenie się poziomu mórz.

„W latach 1990–2024 na ponad 20 proc. badanych przez nas obszarów przybrzeżnych odnotowano istotne zmiany poziomu wód gruntowych. W niektórych przypadkach poziom ten obniżał się o ponad 50 centymetrów rocznie. Wskazuje to na nadmierną eksploatację, a w konsekwencji na możliwość wdzierania się wody morskiej i związane z tym zasalanie” - wyjaśnia prof. Robert Reinecke, autor publikacji, cytowany w informacji prasowej.

Szczególnie krytyczne jest współdziałanie nadmiernej eksploatacji i wzrostu globalnego poziomu mórz spowodowanego ociepleniem klimatu. „Gdy poziom wód gruntowych spada, woda morska może łatwiej się wdzierać” - przestrzega ekspert.

Badanie opiera się na danych z około 480 tys. studni działających w różnych krajach, co czyni ten zbiór największym jak dotąd globalnym zestawem pomiarów przybrzeżnych wód gruntowych.

„Nasze badanie wnosi trzy kluczowe elementy. Po pierwsze, przekształca dostępne dane pomiarowe z różnych miejsc w porównywalne globalnie wskaźniki, co po raz pierwszy umożliwia ocenę na dużą skalę. Po drugie, identyfikuje obszary szczególnie zagrożone i pokazuje zachodzące tam zmiany. Po trzecie, dostarcza wskaźników, które można wykorzystać do modelowania rozwoju sytuacji wzdłuż wcześniej niemonitorowanych wybrzeży” - podkreśla prof. Reinecke.

Zmiany poziomu wód gruntowych na dotkniętych obszarach są bardzo zróżnicowane - w niektórych miejscach poziom wzrósł, a w innych spadł. Jednak od 2016 roku można zauważyć ogólny wzrost liczby obszarów, w których poziom wód gruntowych się obniża. „Zmiany poziomu wód gruntowych różnią się znacznie, nawet w niewielkiej skali w obrębie wielu regionów” – informuje badacz.

Spadki obserwowano przede wszystkim wzdłuż wybrzeży Stanów Zjednoczonych i Ameryki Środkowej, a także w regionie Morza Śródziemnego, w Republice Południowej Afryki, w Indiach oraz w południowej Australii.

Naukowcy sprawdzili także, gdzie przybrzeżne wody gruntowe są szczególnie narażone na wdzieranie się słonej wody.

„Szczególnie zagrożone są obszary przybrzeżne, gdzie zwierciadło wód gruntowych znajduje się blisko poziomu morza, a także regiony suche, w których ludność w dużym stopniu polega na wodach gruntowych. Nasze badanie dostarcza globalnych dowodów na to, że przybrzeżne wody gruntowe są zagrożone zasalaniem i muszą stać się priorytetem w monitorowaniu i zarządzaniu” - mówi prof. Reinecke. - „W ciągu najbliższych 50 lat niedobory wody pitnej mogą pojawić się we wszystkich obszarach przybrzeżnych świata”.

Oznacza ryzyko nie tylko dla zaopatrzenia w wodę ludności zamieszkującej wybrzeża - stanowiącej ponad 30 proc. populacji świata - lecz także dla lokalnej produkcji żywności i ekosystemów.

Marek Matacz (PAP)

mat/ zan/6

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Popiół wędruje przez Marsa – niezwykłe zdjęcia z sondy ESA

  • 26.01.2025 EPA/ALI HAIDER

    Dwa pierścienie Urana mają zupełnie różne pochodzenie

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera