Jest projekt Domu Bociana w Krzesku, centrum edukacji przyrodniczej, badań i ochrony gatunku

Wiślica, 01.01.2026. Bocian Wojtuś zimujący w gnieździe na terenie gospodarstwa Maryli i Grzegorza Kamińskich w Wiślicy. PAP/Piotr Polak
Wiślica, 01.01.2026. Bocian Wojtuś zimujący w gnieździe na terenie gospodarstwa Maryli i Grzegorza Kamińskich w Wiślicy. PAP/Piotr Polak

Upowszechnianie wiedzy na temat przyrody - zwłaszcza bocianów i potrzeby ich ochrony, prowadzenie badań, a także aktywności kulturalne i działania społeczne - zakłada projekt Domu Bociana. Projekt tego ośrodka przygotował Urząd Gminy w Zbuczynie (pow. siedlecki) i Grupa EkoLogiczna z Siedlec.

Inicjatywa ma powstać w Krzesku (gm. Zbuczyn), na działce o powierzchni 5 ha, którą zapewniła gmina. „Dom Bociana w Krzesku - centrum wiedzy i doświadczania” tworzyć będzie kompleks budynków i zagospodarowanego otoczenia, gdzie - zgodnie z założeniami - powstanie przestrzeń do prowadzenia badań, edukacji, wymiany wiedzy, rozwijania twórczości i integracji.

„Pod inwestycję przeznaczyliśmy wyjątkowo położoną, urokliwą, blisko sześciohektarową działkę, dając »Domowi Bociana« przestrzeń na powstanie i rozwój. W 2025 roku sfinansowaliśmy koncepcję architektoniczną, przeznaczając na ten cel ok. 150 tysięcy złotych, a w budżecie gminnym na 2026 rok zabezpieczyliśmy podobne środki na projekt budowlany pierwszego etapu inwestycji. Już w 2026 roku rozpoczniemy realizację inwestycji – w pierwszej kolejności wybudujemy woliery dla wymagających opieki bocianów” - poinformował Naukę w Polsce wójt gminy Zbuczyn Hubert Pasiak.

Do tymczasowego azylu dla bocianów trafią ptaki ranne albo kontuzjowane. „Rocznie trafia ich do nas około pięćdziesięciu: znajdujemy je w terenie, przywożą je ludzie” - mówi prezes Grupy EkoLogicznej, dr Ireneusz Kaługa, odpowiedzialny m.in. za naukowy i edukacyjny program ośrodka. Zastrzegł, że docelowo ptaki te trafią do warszawskiego ZOO.

Zgodnie z założeniem naukowym „Dom Bociana” ma pomóc w lepszym poznaniu i zrozumieniu potrzeb gatunku. Przyrodnicy z Grupy EkoLogicznej planują monitoring migracji bocianów i obrączkowanie - działania, które na Mazowszu prowadzą od lat. Nowy ośrodek pomoże to usprawnić i rozwinąć. Planowane są też badania genetyczne - przedsięwzięcia, które umożliwiają określenie stopnia zróżnicowania genetycznego populacji bocianów oraz analizę potencjalnych zagrożeń; analiza danych - opracowywanie i analizę zebranego materiału; innowacje technologiczne - poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą dokładniej śledzić życie bocianów i działać na rzecz ich ochrony. Chodzi tu np. o nowe typy nadajników czy nowe narzędzia do analizy danych.

Projekt zakłada konstrukcję dwóch budynków. W pierwszym znajdzie się biblioteka bociania, sklepik, miejsce wystaw. Drugi będzie pełnił funkcje pomocnicze - znajdą się tam sale projekcyjne, miejsce na prezentacje czy laboratorium, gdzie dzieci pod okiem przyrodników będą badać np. wypluwki bocianie. Projekt głównego budynku już istnieje - informuje dr Kaługa.

Oprócz funkcji naukowych i edukacyjnych „Dom Bociana” ma również pełnić funkcje kulturowe, angażując mieszkańców gminy i gości ośrodka. „Stawiamy na współpracę przyrodniczą i kulturalną; myślimy o plenerach, spotkaniach terenowych, festiwalach kultury itp.” - wymienia prezes Grupy EkoLogicznej.

Wójt Hubert Pasiak podkreśla, że Dom Bociana „został wymyślony jako miejsce wiedzy, doświadczeń i spotkań, w którym łączy się nauka, edukacja, kultura i lokalna aktywność”.

„Dom Bociana będzie odpowiedzią na współczesne wyzwania, w której troska o przyrodę – także w wymiarze naukowym - idzie w parze z rozwojem społeczności. Wierzę, że ten projekt na trwałe wpisze się w tożsamość gminy Zbuczyn i wzmocni jej pozycję jako miejsca otwartego, odpowiedzialnego i przyjaznego – nie tylko ludziom, ale również środowisku” - mówi.

Hubert Pasiak dodaje, że gmina Zbuczyn ma „wyjątkowo dobre relacje z bocianem białym, który wybrał tę okolicę na swój dom”.

- Międzynarodowy Spis Bociana Białego z 2024 roku wykazał, że na terenie powiatu siedleckiego mamy dużą populację bocianów - ok. 650 par. Na terenie samej gminy Zbuczyn jest tych par ponad sto - precyzuje dr Kaługa.

Wiedzę na temat bocianów, ich środowiska, zagrożeń i migracji, Grupa EkoLogiczna z Siedlec gromadzi od lat. Przyrodnicy obrączkują ptaki, niektórym zakładają nadajniki GSM, dzięki czemu ustalili m.in., że siedleckie bociany mogą dolatywać na zimowiska aż do RPA i wracać w pobliże miejsc wyklucia, nawet już w drugim kalendarzowym roku życia. Poznali również rozmieszczenie przestrzenne najcenniejszych żerowisk i odległości od gniazd do miejsc zdobywania pokarmu. Zaś Fotograf to imię pierwszego na świecie bociana, który w roku 2024 został zaopatrzony przez przyrodników z grupy w nadajnik z aparatem fotograficznym, po czym wyruszył z nim na migrację i dostarczył zdjęcia z miejsc postoju, m.in. z Turcji, Sudanu, Czadu czy Tanzanii.

Przyrodnicy interweniują w przypadku zagrożenia ptaków. Prowadzą też działalność edukacyjną na rzecz ochrony przyrody, także poza granicami Polski, w krajach położonych na trasie migracji bocianów do Afryki, np. w Libanie (projekt „Bociany ponad granicami”).

„W planowanym ośrodku chcemy rozwijać współpracę z ludźmi, którzy chronią bociany, żyjąc m.in. w Turcji, Rumunii, Bułgarii - w krajach, które znajdują się na trasie przelotów bocianów. Chcemy też współpracować z przyrodnikami z krajów Afryki” - mówi dr Kaługa.

Nauka w Polsce, Anna Ślązak (PAP)

zan/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • 14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym. PAP/Wojtek Jargiło

    Ekspert: ocieplenie klimatu, drapieżniki, działalność człowieka – zagrożeniami dla żurawi

  • Fot. Adobe Stock

    Eksperci: odtwarzanie ekosystemów to jedna z najmądrzejszych inwestycji w bezpieczeństwo Europy

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera