Historia i kultura

Warszawa/ Znaleziony w Wiśle średniowieczny miecz przejdzie konserwację i proces zabezpieczania

Fot. Facebook/ Stołeczny Konserwator Zabytków
Fot. Facebook/ Stołeczny Konserwator Zabytków

Późnośredniowieczny miecz, wyłowiony niedawno z rzeki, trafił do naszych specjalistów z Zespołu ds. Konserwacji Metali i Innych Zabytków Wydzielonych. Teraz przed nim intensywny proces konserwacji i zabezpieczania - poinformowało w mediach społecznościowych Muzeum Archeologiczne.

Muzealnicy wyjaśnili, że będzie to seria zdjęć RTG, sześciotygodniowa kąpiel w specjalnym roztworze usuwającym szkodliwe chlorki, płukanie aż do uzyskania neutralnego pH, mechaniczne oczyszczanie z piasku, ziemi i... wiślanych żyjątek, a na koniec – zabezpieczenie zabytku specjalną powłoką ochronną.

„Dopiero wtedy miecz trafi w ręce naszych archeologów i rozpocznie się jego naukowa historia” - podkreślili muzealnicy.

Miecz został znaleziony przypadkowo przez spacerującego na brzegu Wisły wędkarza. Znalazca Andrzej Korpikiewicz w rozmowie z PAP podkreślił, że był to czysty przypadek. Miecz zabezpieczył i następnego dnia przekazał go w ręce stołecznego konserwatora zabytków, którego cieszy reakcja znalazcy.

Fot. Facebook/ Stołeczny Konserwator Zabytków

„Super, że wiedział, co powinien zrobić. W środę przyniósł go do naszego biura. Potwierdziliśmy, że jest to miecz średniowieczny. Więcej będziemy wiedzieli po dalszych analizach” - ocenił stołeczny konserwator Michał Krasucki. (PAP)

mas/ wj/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Struny w owijce metalowej. Pierwsza i druga od lewej - to struny o owijce zamkniętej – takie, które zdaniem Emilly Peppers mogłyby być wynalazkiem Olbrychta Góreckiego.  Struny trzecia i czwarta - struny o owijce otwartej, czyli te, które póxniej Stradivari preferował dla instrumentów smyczkowych. Fot. Emily Peppers

    Muzykologiczne odkrycie: Polsko-litewski szlachcic wynalazcą strun z metalowym oplotem

  • Fot. Adobe Stock

    Naturalny krajobraz Europy nie był gęstym lasem? Badacze podważają wieloletni paradygmat

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera