Cenne znaleziska jak wczesnośredniowieczna biżuteria i zbiory monet, a także przyrodnicze eksponaty jak skamieniałości czy szczątki prehistorycznych zwierząt odnalezionych na terenie województwa podlaskiego - można oglądać na wystawie otwartej w piątek wieczorem w Muzeum Podlaskim w Białymstoku.
Gęsiówka alpejska, skalnica śnieżna, różanecznik alpejski, czy endemiczne gatunki jastrzębców to niektóre z rzadkich roślin występujących w Karkonoszach, o zachowanie których dba Karkonoski Bank Genów. – Zagrożeniem dla wrażliwych gatunków są dziś zmiany klimatyczne – podkreśliła w rozmowie z PAP Patrycja Rachwalska z Karkonoskiego Banku Genów.
Katowiccy samorządowcy posadzili pierwszy w mieście mikrolas według japońskiej metody, mającej umożliwiać szybkie przekształcanie niewielkich terenów w gęste, bioróżnorodne i szybko rosnące ekosystemy. Miasto zamierza rozszerzyć projekt na wszystkie dzielnice.
Chomik europejski znika z polskich pól. Aby go uratować, potrzebujemy współpracy z rolnikami i wsparcia finansowego państwa – powiedziała PAP biolog i zoolog prof. Magdalena Hędrzak. Dodała, że zamiast traktować chomika jako problem, powinniśmy promować gospodarstwa przyjazne przyrodzie.
Naukowcy z Zespołu Parków Krajobrazowych w Przemyślu prowadzą pierwsze od ponad trzech dekad szczegółowe badania nad relacjami dwóch gatunków sów: puszczyka uralskiego i puszczyka zwyczajnego. Projekt ma wyjaśnić, jak te drapieżniki dzielą między sobą terytoria i zasoby pokarmowe w lasach Pogórza Przemyskiego.
Nowy gatunek ćmy, który może być owadem endemicznym, zidentyfikowali portugalscy biolodzy. Jego występowanie potwierdzono na terenie dystryktu Leiria, w zachodniej części Portugalii.
Nic nie wskazuje na to, by dłuższa i ostrzejsza zima mogła opóźnić powrót z tzw. ciepłych krajów ptaków, które w Polsce wyprowadzają lęgi. Porównując tegoroczne obserwacje z danymi z dwóch poprzednich lat, terminy te są podobne – poinformowała Olga Betańska z Fundacji Dziupla Inicjatyw Przyrodniczych w Słubicach.
Gawrony żyją w dużych, głośnych skupiskach, dlatego wydaje się, że jest ich mnóstwo. Tymczasem gwałtownie ich ubywa. To pechowy gatunek: krajobraz rolniczy już mu nie sprzyja, zaś w miastach jest wypłaszany - podkreślił w rozmowie z PAP przyrodnik Przemysław Wylegała.
Owady i pajęczaki są bardzo słabo poznane i jeszcze słabej chronione - stwierdzili eksperci z USA. Tymczasem to organizmy absolutnie podstawowe dla funkcjonowania różnorodnych ekosystemów.
Nęcenie i dokarmianie drapieżników może zwiększać ryzyko transmisji chorób i pasożytów, wpływając negatywnie na zdrowie populacji. Może też zmieniać zachowania zwierząt, zmniejszać ich lęk przed ludźmi, co zwiększa ryzyko konfliktów dzikich zwierząt z człowiekiem - czytamy w nowym stanowisku PROP.