hipercholesterolemia rodzinna

Fot. Adobe Stock

Łódź/ 17 mln zł na badania hipercholesterolemii rodzinnej u 10-15-latków

Ośrodek Leczenia Zaburzeń Lipidowych w szpitalu im. W. Biegańskiego w Łodzi uzyskał 17 mln zł z Agencji Badań Medycznych na badania hipercholesterolemii rodzinnej (HeFh). Uwarunkowany genetycznie podwyższony poziom cholesterolu prowadzi do rozwoju miażdżycy w młodym wieku.

  • Fot. Fotolia
    Zdrowie

    Ekspert: na hipercholesterolemię rodzinną chorują ludzie młodzi, nawet dzieci

    Hipercholesterolemia rodzinna jest groźniejsza od „zwykłego” podwyższenia cholesterolu we krwi. Jest chorobą uwarunkowaną genetycznie i występującą u ludzi młodych, szczupłych i wysportowanych, a nawet u kilkuletnich dzieci – ostrzega prof. Marlena Broncel z Łodzi.

  • Fot. Fotolia
    Świat

    Eksperci: niezbędne lepsze wykrywanie hipercholesterolemii rodzinnej

    Większość spośród ok. 4,5 mln Europejczyków z rodzinną hipercholesterolemią, tj. uwarunkowanym genetycznie bardzo wysokim poziomem cholesterolu we krwi, nie ma postawionej diagnozy i nie leczy się – alarmują przedstawiciele pacjentów i europarlamentarzyści.

Najpopularniejsze

  • Fot. Adobe Stock

    Astrofizyk: naukowcy nie powinni odrzucać pozornie bezużytecznych wyników badań

  • Naukowcy: jedzmy powoli i nie do woli

  • Architekt: grzyby mogą pomóc w stawianiu budowli na Marsie i Księżycu

  • Polska naukowczyni w ESA: kolejne mikroglony polecą na ISS

  • Matematyka może wskazać, kiedy związek wchodzi w strefę zagrożenia

  • 15.08.2025 PAP/Tomasz Wojtasik

    Naukowcy odkryli, co steruje podziałem pracy w ulu

  • Tętnica na chipie pomaga przewidywać ryzyko udaru

  • Leczenie witaminą B3 może zatrzymać rzadką chorobę genetyczną

  • Lek na zaparcia może poprawiać sprawność umysłową u osób z depresją

  • Globalna burza ogniowa mogła zakończyć erę dinozaurów

Adobe Stock

Motywacja odróżnia zaangażowanie w pracę od pracoholizmu

Poświęcanie na obowiązki zawodowe bardzo wielu godzin, nawet w czasie wolnym, może wynikać zarówno z silnego zaangażowania, jak i pracoholizmu. O tym, z którym zjawiskiem mamy do czynienia, decydują przede wszystkim motywacja i zdolność do odpoczynku - wskazują psycholożki z UJ.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera