26.09.2020
PL EN
02.07.2020 aktualizacja 02.07.2020

Wiadomo, dlaczego meduzy są łakomym kąskiem dla drapieżników

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Meduzy nie stanowią źródła węglowodanów, tłuszczów ani białka. To właściwie sama woda. A jednak poluje na nie wiele drapieżników. Naukowcy wyjaśnili, dlaczego - medyzu są niezastąpionym źródłem kwasów tłuszczowych.

Chełbia modra (Aurelia aurita) jest chętnie pożerana przez morskich drapieżców: ryby, skorupiaki, ukwiały, a nawet koralowce czy żółwie. Badacze z University of Southern Denmark analizowali próbki pochodzące z Zatoki Kilońskiej.

„Meduzy z naszego badania okazały się zawierać niektóre kwasy tłuszczowe cenne dla drapieżników. Kwasy tłuszczowe są ważnymi komponentami błon komórkowych i odgrywają istotną rolę w procesie wzrostu i reprodukcji” – zauważyła biolog morski i specjalista od meduz Jamileh Javidpour.

Naukowcy zbierali próbki meduz przez dwa lata co dwa tygodnie. Zawartość kwasów tłuszczowych zmieniała się w zależności od pory roku, były też różnice, jeśli chodzi o stadium rozwoju parzydełkowców: dojrzałe osobniki miały ich najwięcej – informują badacze w artykule w „Journal of Plankton Research”.

Wśród kilku zaobserwowanych w chełbiach kwasów tłuszczowych były m.in. kwas arachidonowy, kwas eikozapentaenowy oraz kwas dokozaheksaenowy.

„W przypadku wielu organizmów meduzy nie są przypadkowymi ofiarami. Prawdą jest, że drapieżnik nie zyskuje wiele, zjadając meduzę, ale jeśli pożre ich dużo, zapewni mu to cenne kwasy tłuszczowe” – podkreśliła Javidpour.

Innymi słowy, w tym przypadku ilość przechodzi w jakość. Naukowcom udało się zaobserwować, że łososie zjadały meduzy aż 20 razy szybciej, niż krewetki. Zatem skoro z polowaniem an parzydełkowce nie wiąże się duży wydatek energetyczny, taka strategia żerowania ma sens. Meduzy często pływają w ławicach i poruszają się powoli, nie mogą więc uciec drapieżnikom.

W globalnej skali, wobec zmian w środowisku morskim, obfitość meduz może zastąpić inne smakowite kąski w oceanach. „Widzimy wzrost populacji meduz, a to wpłynie zapewne także na liczebność drapieżników – szczególnie w miejscach, w których występowanie typowych ofiar będzie zagrożone poprzez zmieniające się środowisko” – powiedziała badaczka. (PAP)

mrt/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020