Niewielki drapieżny dinozaur velaciraptor pożarł większego od siebie pterozaura. Zaraz potem jednak sam zginął. Ten dramatyczny ciąg zdarzeń odczytali naukowcy na podstawie materiału kopalnego sprzed 75 mln lat. <br />
Wszystko rozegrało się na pustyni Gobi jakieś 75 mln lat temu. Velociraptor, który średnio osiągał metr wzrostu, pożarł większego od siebie pterozaura, którego rozpiętość skrzydeł sięgała dwóch metrów.
Interpetację znaleziska sprzed kilku lat opublikowano w najnowszym numerze pisma "Palaeogeography, Palaeoclimatology, and Palaeoecology".
Zdaniem naukowców, pterozaur mógł być ranny lub już nie żył, kiedy velociraptor postanowił się do niego zabrać.
Co ciekawe, okazało się, że stosunkowo niewielkie drapieżne dinozaury potrafiły zjadać dość duże kości. Podobne zjawisko występuje dziś u krokodyli – pisze międzynarodowy zespół badaczy.
Kość pterozaura znaleziono w miejscu, gdzie powinien być żołądek velociraptora. Fragment kości mierzy 75 mm długości. Interesujące jest, że jej powierzchnia jest gładka, nienaruszona przez kwasy żołądkowe.
A zatem velociraptor musiał zginąć niedługo po posiłku – konkludują badacze.
PAP - Nauka w Polsce
krx/ ula/ bsz
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.