24.07.2019
PL EN
15.04.2019 aktualizacja 16.04.2019
Ludwika Tomala
Ludwika Tomala

11,7 cm - złota liczba, ważna dla ochrony torfowisk

Jeśli lustro wody znajdzie się na głębokości większej niż 11,7 cm od powierzchni torfowiska - to zły sygnał. Torfowisko, zamiast magazynować dwutlenek węgla, zacznie go (w długiej skali czasu) emitować - wynika z badań prowadzonych m.in. przez Polaków.

Torfowiska, tereny podmokłe, są dla człowieka dosyć trudno dostępne. Czasem lustro wody widoczne jest już na powierzchni, pomiędzy kępkami roślin, innym razem skrywa się poniżej powierzchni gruntu. Iść tam na spacer, nawet w kaloszach - to ryzyko, bo trudno przewidzieć, którędy iść, by nie ugrzęznąć. Kajakiem też się zwykle torfowisk nie przepłynie, bo wody wcale nie ma tam tak dużo. Na torfowisku nie sposób też zbudować domu, uprawiać roślin czy wypasać zwierząt. Dlatego człowiek - gatunek lubiący stąpać twardo po ziemi - osusza torfowiska, czyniąc sobie te tereny poddanymi.

"Torfowiska mają wielkie znaczenie dla przyrody. To nie tylko siedliska rzadkich gatunków zwierząt, ale i bardzo ważny magazyn węgla" - przypomina prof. Mariusz Lamentowicz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Tłumaczy, że rośliny torfowisk w ramach fotosyntezy pochłaniają z powietrza dwutlenek węgla, z którego węgiel wiążą w swoich komórkach. Kiedy organizm obumiera, szczątki magazynowane są w wilgotnych warunkach. Jeśli poziom wody jest wystarczająco wysoki, szczątki te - bez dostępu tlenu - bardzo powoli rozkładane są przez mikroorganizmy. A to znaczy, że węgiel nie wraca szybko do atmosfery w postaci dwutlenku węgla. Może on pozostawać uwięziony w glebie przez tysiące, a nawet miliony lat. Jeśli jednak wody jest na torfowisku za mało, rozkład szczątków roślinnych przyspiesza. Magazynowany w nich węgiel trafia ponownie do atmosfery jako dwutlenek węgla.

Zespół prof. Lamentowicza badał torfowiska wysokie w Polsce. I opisał, jak głęboko pod powierzchnią gleby powinno znajdować się lustro wody, aby można było określić, czy torfowisko jeszcze gromadzi węgiel - czy już go uwalnia. Ta złota liczba to 11,7 cm. Jeśli woda znajduje się głębiej, (lustro wody się obniża) torfowisko nie działa już tak skutecznie. Wyniki analiz ukazały się w czasopiśmie "Biology Letters". 

Badania te pomogą m.in. decydentom, inżynierom czy organizacjom pozarządowym w ochronie torfowisk. Badając, na jakim poziomie jest lustro wody, można będzie łatwo sprawdzić, w jakim stanie jest dane torfowisko oraz odpowiednio kształtować jego wilgotność. A także zastanowić się, czy warto inwestować w jego ochronę i jakie metody zastosować.

"Jeśli lustro wody znajduje się głębiej, niż 11,7 cm - zaczynają zachodzić istotne zmiany w składzie gatunkowym roślin torfotwórczych, przez co torfowisko może przechodzić ze stanu akumulacji węgla do jego emisji" - tłumaczy naukowiec. Z poprzednich badań wynikało, że "złota" głębokość lustra wody powinna się mieścić pomiędzy 8 a 17 cm. Obecnie naukowcy doprecyzowali ten wynik.

Lustro wody może się obniżać np. w wyniku osuszania torfowisk czy ich zarastania. "Jeśli woda znajduje się długotrwale na głębokości większej niż 50 cm - mówi się, że torfowisko dymi węglem" - komentuje prof. Lamentowicz.

"Nie jest też jednak dobrze, gdy torfowisko jest zalane na skutek restytucji ekologicznej i lustro wody jest widoczne na powierzchni terenu. Do atmosfery uwalniają się wtedy łatwiej z wody związki takie jak metan, który jest gazem cieplarnianym" - mówi badacz. Jak dodaje, woda uwięziona na określonej głębokości pod powierzchnią gleby okazuje się najlepszym rozwiązaniem.

"Złotą liczbę" - 11,7 cm - udało się ustalić dzięki badaniom rdzeni pochodzących z siedmiu torfowisk i rekonstrukcji dwóch tysięcy lat ich historii. Informacje o stanie torfowisk przed setkami lat uzyskano dzięki analizom danych, zawartych w szczątkach roślin - jednokomórkowych ameb skorupkowych zamieszkujących torfowiska.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019