Sztuczna inteligencja to nie tylko szansa na rozwój, ale też ryzyko utraty miejsc pracy. Dlatego kluczowe znaczenie ma dobry system edukacji, elastyczny rynek oraz skuteczna pomoc państwa dla ludzi, którzy zostaną zwolnieni - powiedział PAP prof. Philippe Aghion, laureat nagrody Nobla z ekonomii.
W ocenie Aghiona odpowiedzią państwa na zagrożenia, jakie dla rynku pracy stwarza rozwój sztucznej inteligencji, powinien być przede wszystkim dobry system edukacji, który Polska mimo wszystkich trudności ma i powinna chronić.
- Szkoły muszą uczyć, jak się uczyć oraz samodzielnie myśleć. Powinno to znaleźć odzwierciedlenie w wynikach badań PISA. Uczniowie powinni m.in. zyskać kompetencje matematyczne i zdolność dostosowywania się do zmian, co przekłada się na zdolność szybkiego zdobywania nowych kwalifikacji. Ale oprócz dobrego systemu edukacji potrzebujemy odpowiedniej polityki rynku pracy. Najlepszym rozwiązaniem jest model flexicurity, łączący elastyczność rynku, czyli łatwość zatrudniania i zwalniania pracowników, z zapewnieniem im socjalnego bezpieczeństwa - powiedział ekonomista.
Aghion przywołał przykład Danii, gdzie jak zauważył, po utracie pracy pracownik przez dwa lata otrzymuje wysoki zasiłek dla bezrobotnych, a państwo pomaga znaleźć mu nowe zatrudnienie. Kiedy jednak odrzuci więcej niż dwie oferty odpowiadające posiadanym kwalifikacjom, wysokość świadczenia zostaje zmniejszona.
W ocenie uczonego firmy konieczne powinny rozwijać tzw. kompetencje miękkie i wszechstronność pracowników, tak by ich umiejętności nie ograniczały się do wykonywania jednego zadania.
- Jeśli połączymy dobre rozwiązania na rynku pracy z dobrym systemem edukacji, myślę, że możemy sobie dobrze poradzić w nowej rzeczywistości technologicznej i społecznej wynikającej z upowszechnienia się AI - ocenił.
Profesor zauważył, że zwiększający się dystans w wyścigu technologicznym między liderami, czyli Stanami Zjednoczonymi i Chinami a Europą wynika między innymi z tego, że Unia Europejska nie stanowi jednego wielkiego rynku, lecz składa się z mniejszych rynków krajowych.
- Nasz problem polega na tym, że unijny rynek jest podzielony, bo każde państwo dokłada własne regulacje do przepisów europejskich. Musimy stworzyć rzeczywiście jednolity rynek, przynajmniej w sektorze zaawansowanych technologii. Potrzebujemy grupy państw, które porozumieją się i taki wspólny rynek utworzą - podkreślił.
W ocenie Aghiona przeszkodą w rozwoju technologicznym jest również brak wspólnego systemu zamówień publicznych, który mógłby stanowić ważne źródło popytu na zaawansowane technologie.
- Jeżeli chcemy, żeby w Europie rozwijały się firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, potrzebujemy zintegrowanego rynku i większej skali zamówień publicznych. Przydałby się europejski odpowiednik amerykańskiej DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency amerykańskiej agencji rządowej podlegającej Departamentowi Obrony - PAP) - zauważył.
Noblista zwrócił uwagę na tzw. pułapkę średniego rozwoju, w którą wpadło wiele państw, a która grozi również Polsce.
- Tę drogę przeszło wiele krajów, które początkowo intensywnie się rozwijały, dzięki nadrabianiu dystansu. Z czasem utrzymanie rozwoju wymaga jednak tworzenia innowacji w tzw. wysokich technologiach. Dlatego tak ważne jest zwiększanie inwestycji w badania i rozwój oraz angażowanie się w takie dziedziny jak obronność. Polska powinna w coraz większym stopniu rozwijać obronność opartą na zaawansowanych technologiach. Możecie robić to samodzielnie albo we współpracy z innymi państwami, na przykład z Francją czy Wielką Brytanią - wskazał Aghion.
Ekonomista odniósł się również do problemu drenażu mózgów, czyli odpływu wysoko wykwalifikowanych specjalistów z Europy do Stanów Zjednoczonych, czego polskim przykładem są założyciele firmy ElevenLabs - Piotr Dąbkowski i Mateusz Staniszewski.
- To właśnie konsekwencja tego, że europejski rynek jest podzielony. W Stanach Zjednoczonych firmy mają dostęp do ogromnego rynku. Działa tam wspomniana DARPA, są zamówienia publiczne, fundusze venture capital i inwestorzy instytucjonalni. Mamy tego w Europie za mało. Zaradzić temu mogłoby rozwijanie wspólnych europejskich zaawansowanych projektów obronnych, co pomogłoby stworzyć zintegrowany rynek zaawansowanych technologii - ocenił Aghion.
W opinii uczonego potrzebne jest również zwiększenie finansowania Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC) -unijnej instytucji wspierające wysokiej jakości pionierskie badania naukowe we wszystkich dziedzinach.
- Musimy zapewnić naukowcom długoterminowe finansowanie, które pozwala prowadzić wieloletnie badania. We Francji finansujemy laboratoria na okres dziesięciu lat, a o przyznaniu środków decydują komisje niezależnych ekspertów. To sposób na pobudzanie innowacyjności - podsumował.
Profesor Philippe Aghion uznawany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych ekonomistów zajmujących się teorią wzrostu gospodarczego, innowacjami oraz rolą instytucji i polityki publicznej w kształtowaniu długookresowego rozwoju gospodarczego.
W ubiegłym roku wspólnie z Joelem Mokyrem i Peterem Howittem został uhonorowany Nagrodą Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych „za teorię trwałego wzrostu przez twórczą destrukcję”.
Model Aghiona–Howitta wyjaśnia, w jaki sposób mikroekonomiczne decyzje przedsiębiorców, podejmowane w warunkach konkurencji i ochrony własności intelektualnej, przekładają się na zrównoważoną ścieżkę wzrostu gospodarczego.
W czwartek 29 października uczony otrzymał dyplom doktora honoris causa Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. (PAP)
gkc/ drag/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.