Historia i kultura

Syria/ Przemoc wobec dziecka sprzed 6 tys. lat udokumentowana przez archeologów

Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 

Szkielet niemowlęcia sprzed ponad 6 tys. lat, odkryty na stanowisku archeologicznym w Syrii, może być bardzo rzadkim świadectwem przemocy wobec dziecka w pradziejach. Analiza złamanych żeber i innych zmian kostnych, przeprowadzona przez naukowców UW, wskazuje, że obrażenia mógł zadać dziecku opiekun.

Dla archeologów i antropologów fizycznych rozpoznanie przemocy wobec dzieci jest niezwykle trudne. Wiele jej form nie pozostawia śladów na kościach, a dodatkowo szkielety dzieci zachowują się znacznie gorzej niż szczątki dorosłych, co jeszcze bardziej utrudnia diagnozę.

Z tego powodu w literaturze naukowej opisano zaledwie kilka przypadków przemocy wobec ich dzieci. Pochodzą one między innymi z Egiptu, Francji, Peru, Anglii czy Litwy. Teraz do tej listy może dołączyć niemowlę, którego szczątki odkryto na znanym stanowisku archeologicznym - Tell Brak w północno-wschodniej Syrii. Ponad 6 tys. lat temu rozwijało się tam jedno z najstarszych miast świata.

- Takie przypadki są istotne naukowo, ponieważ źródła pisane z przeszłości mogły nie przetrwać do naszych czasów albo pewne zjawiska mogły w ogóle nie zostać w nich odnotowane. Materiał kostny pozostawia natomiast ślady, których nie da się ukryć ani wymazać, co pozwala archeologii uzupełniać obraz przeszłości o elementy niewidoczne w przekazach pisanych. W tym sensie są to dane, które pomagają lepiej zrozumieć realne warunki życia dawnych społeczności. Pokazują one również, że niektóre zjawiska społeczne, w tym przemoc, mają charakter powtarzalny w historii i nie są wyłącznie cechą współczesności, choć każdorazowo wymagają ostrożnej, kontekstowej interpretacji - powiedziała PAP dr Aleksandra Grzegorska z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, pierwsza autorka publikacji.

Szczątki niemowlęcia z cmentarzyska, na którym odkryto pochówki 63 osób, a zdecydowaną większość stanowiły dzieci, badał zespół z Uniwersytetu Warszawskiego i brytyjskiego Durham University. Wyniki opublikowano na łamach International Journal of Osteoarchaeology.

Badanie szkieletu niemowlęcia pochodzącego z późnego chalkolitu (ok. 4200–3900 r. p.n.e.) wskazuje, że mogło być ono ofiarą przemocy. Choć część kości uległa uszkodzeniu wskutek późniejszych działań ludzi, to zachowany materiał pozwolił na szczegółowe badania.

Analiza uzębienia wykazała, że dziecko zmarło między szóstym a dziewiątym miesiącem życia. Naukowcy zwrócili uwagę na trzy cechy: cztery złamane żebra ze śladami gojenia, porowate zmiany na kościach czaszki oraz nieprawidłowy przyrost tkanki kostnej na kości udowej, sugerujący przeciążenie lub uraz.

Szczególnie istotne w kontekście dalszych analiz okazały się złamania żeber. U dziecka z Tell Brak stwierdzono cztery złamania w przedniej części żeber. Mogły one powstać wskutek silnego uderzenia lub mocnego ściskania klatki piersiowej. Obrażenia zaczęły się już goić, co oznacza, że dziecko przeżyło pewien czas po urazie.

We współczesnej medycynie sądowej złamania żeber u niemowląt należą do najpoważniejszych sygnałów ostrzegawczych wskazujących na możliwość przemocy. Małe dzieci nie chodzą jeszcze samodzielnie, nie wspinają się i rzadko doznają urazów podczas zwykłych upadków. Dlatego każde takie złamanie wymaga szczególnej uwagi.

Badacze podkreślają, że nawet połowa do dwóch trzecich złamań stwierdzanych u dzieci poniżej pierwszego roku życia ma charakter nieprzypadkowy. U niemowląt złamane żebra są jednym z najczęściej spotykanych obrażeń w przypadkach przemocy kończących się śmiercią.

Szukając interpretacji obrażeń naukowcy brali pod uwagę m.in. krzywicę wywołaną niedoborem witaminy D, szkorbut związany z brakiem witaminy C, wcześniactwo, urazy okołoporodowe, a nawet złamania spowodowane silnym kaszlem. Żadna z tych hipotez nie pasowała jednak do obserwowanego zestawu zmian.

Krzywica pozostawia charakterystyczne ślady w obrębie kości długich i połączeń żeber z chrząstkami, których tutaj nie stwierdzono. Szkorbut również powoduje specyficzne zmiany kostne, nieobecne w badanym szkielecie. Co więcej, warunki środowiskowe Mezopotamii, duża ilość światła słonecznego oraz dostęp do świeżej żywności, sprawiają, że oba schorzenia wydają się mało prawdopodobne.

Za mało prawdopodobny uznano także uraz porodowy. Gdyby żebra zostały uszkodzone podczas narodzin, ślady złamań powinny być całkowicie zagojone kilka miesięcy później. Tymczasem stan kości wskazuje na znacznie późniejsze obrażenia.

Ważne okazało się porównanie niemowlęcia z innymi dziećmi pochowanymi na tym samym cmentarzysku. Wśród 38 przebadanych szkieletów nie znaleziono żadnych innych złamań kości. Wprawdzie ślady przeciążeń i niedoborów występowały także u innych dzieci, co świadczy o trudnych warunkach życia, jednak połączenie złamań żeber, zmian na czaszce i śladów urazu kończyny dolnej pojawiło się tylko w tym jednym przypadku. Dlatego autorzy doszli do wniosku, że najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem są obrażenia zadane przez osobę odpowiedzialną za opiekę nad dzieckiem.

Dr Aleksandra Grzegorska zaznacza, że znaleziska tego nie należy interpretować jako opisu życia wszystkich dzieci w danym okresie. - Jest to raczej przypadek jednostkowy, o charakterze skrajnym, który nie może być automatycznie uogólniany na całą populację. Jednocześnie stanowi on ważny przykład pokazujący, że zjawiska takie jak przemoc w przeszłości rzeczywiście występowały, nawet jeśli nie zawsze pozostawiły ślady w źródłach pisanych. Równocześnie analizy porównawcze szczątków wskazują, że tempo rozwoju dzieci w Tell Brak w późnym chalkolicie było ogólnie wolniejsze niż w populacjach współczesnych. Rozwój tego osobnika nie odbiegał jednak od innych dzieci z tego stanowiska, co sugeruje, że obserwowane różnice mają charakter populacyjny, a nie indywidualny - wskazała badaczka.

Autorzy podkreślają, że nie można być całkowicie pewnym, że niemowlę było ofiarą przemocy. W archeologii taka pewność jest niemal niemożliwa do osiągnięcia. Nie zachowały się tkanki miękkie, a dziecko było zbyt małe, by można było oczekiwać długiej historii urazów pozostawiających wiele śladów na szkielecie. Mimo tych ograniczeń zestaw obrażeń oraz ich rozmieszczenie sprawiają, że hipoteza o przemocy wydaje się badaczom najbardziej przekonująca.

Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska-Wujec (PAP)

ekr/ bar/

Galeria (6 zdjęć)

  • Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
    1/6
    Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
  • Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
    2/6
    Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
  • Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
    3/6
    Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
  • Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
    4/6
    Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
  • Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
    5/6
    Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
  • Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 
    6/6
    Stanowisko archeologiczne i wykop w Tell Brak. Autor: prof. Arkadiusz Sołtysiak. 

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Warszawa, 15.06.2026. Na zdjęciu z 11 bm. archeolog, autor książki “Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa” Szymon Zdziebłowski przed siedzibą Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie. Szymon Zdziebłowski był gościem Studia PAP. PAP/Radek Pietruszka

    Popularyzator archeologii: najstarsze znalezisko o charakterze kultowym na terenie Polski ma 40 tys. lat

  • Warszawa, 16.06.2026. Na zdjęciu z 11 bm. archeolog prof. Janusz Wołoszyn przed siedzibą Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie, 11 bm. Janusz Wołoszyn był gościem Studia PAP. PAP/Radek Pietruszka

    Archeolog badający rysunki naskalne: Peru stoi archeologią

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera