Kimchi może pomóc usuwać nanoplastik z organizmu

16.11.2025. EPA/JEON HEON-KYUN
16.11.2025. EPA/JEON HEON-KYUN

Probiotyczne bakterie znajdująca się w kimchi mogą pomóc organizmowi w pozbywaniu się nanoplastiku, zanim odłoży się on w organach – wynika z badania, które publikuje czasopismo „Bioresource Technology”. Robią to wiążąc się z cząstkami nanoplastiku w jelitach i pomagając w ich wydaleniu.

Nazwą nanoplastik określa się niezwykle małe cząsteczki plastiku o średnicy najczęściej poniżej 1 mikrometra (czyli jednej milionowej części metra). Powstają one w wyniku rozkładu większych tworzyw sztucznych i mogą przedostawać się do organizmu z pożywieniem i wodą pitną.

W ostatnich latach pojawia się coraz więcej badań wskazujących, że nanoplastik i mikroplastik (o średnicy od 1 mikrometra do 5 mm) mogą wywierać szkodliwy wpływ na organizm, ponieważ cząstki te mogą przenikać przez barierę jelitową i gromadzić się w narządach, takich jak np. nerki i mózg. Dlatego naukowcy wciąż poszukują metod przeciwdziałania gromadzeniu się nanoplastiku w organizmie.

Specjaliści ze Światowego Instytutu Kimchi (World Institute of Kimchi), instytutu badawczego finansowanego przez rząd Korei Południowej, prowadzili badania nad szczepem bakterii kwasu mlekowego wyizolowanych z kimchi (tradycyjne danie kuchni koreańskiej składające się z fermentowanych lub kiszonych warzyw) - Leuconostoc mesenteroides CBA3656.

Sprawdzali jak skutecznie bakterie te wiążą (adsorbują) cząstki nanoplastików polistyrenowych. W standardowych warunkach laboratoryjnych szczep pozyskany z kimchi osiągnął wydajność adsorpcji na poziomie 87 proc., niemal dorównując szczepowi referencyjnemu o nazwie Latilactobacillus sakei CBA3608, który osiągnął 85 proc.

Szczep z kimchi ściśle wiązał nanoplastik nawet w warunkach zbliżonych do warunków panujących w ludzkim jelicie, gdzie inne bakterie szybko traciły zdolność do adsorpcji. Szybkość adsorpcji szczepu referencyjnego gwałtownie spadła do zaledwie 3 proc., podczas gdy szczep CBA3656 utrzymał znacznie silniejszy poziom wiązania, wynoszący 57 proc.

Naukowcy przetestowali też probiotyczny szczep u myszy, które były pozbawione mikrobioty jelitowej.

Okazało się, że gryzonie obu płci, którym podano szczep CBA3656, miały ponad dwukrotnie więcej nanoplastiku w odchodach niż myszy, którym go nie podano.

Zdaniem naukowców badania te wskazują, że bakterie mogą pomagać w usuwaniu nanoplastiku z organizmu poprzez łącznie się z jego cząstkami w jelitach i wspomaganie ich wydalania.

Oznacza to, że mikroorganizmy obecne w fermentowanej żywności mogą pełnić więcej ważnych funkcji niż tylko wspomagać produkcję żywności i trawienie pokarmu. Mogą również oddziaływać na zanieczyszczenia środowiska, które dostają się do organizmu. „Zanieczyszczenie plastikiem jest coraz częściej uznawane nie tylko za problem dla środowiskowa, ale także za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Nasze odkrycia sugerują, że mikroorganizmy pochodzące z tradycyjnej fermentowanej żywności mogą stanowić nowe biologiczne podejście do rozwiązania tego wyzwania” – podsumowała główna autorka pracy dr Sehee Lee. (PAP)

jjj/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • EPA/CHEMA MOYA 12.02.2009

    Zaangażowanie w sztukę spowalnia starzenie

  • 17.01.2023 PAP/Tytus Żmijewski

    Analiza genomu pozwala przewidzieć sukces psów przewodników

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera