Problemy jednego z satelitów misji technologicznej Europejskiej Agencji Kosmicznej Proba-3 nie mają związku z urządzeniem Coronograph Control Box (CCB), projektowanym i budowanym przez Centrum Badań Kosmicznych PAN – poinformowała jednostka.
W przesłanym PAP oświadczeniu rzeczniczka CBK PAN Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka przekazała też, że według ich „najlepszej wiedzy” wspomniane urządzenie „jest w pełni sprawne”.
Proba-3 to pierwsza misja Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), której celem jest obserwacja niskiej korony słonecznej przy pomocy wywoływania sztucznych zaćmień. Misja składa się z dwóch satelitów – koronografu, czyli teleskopu do obserwacji korony słonecznej, i okultera - elementu z dyskiem okulograficznym przesłaniającym tarczę Słońca. Od momentu wystrzelenia (w grudniu 2024 roku) duet satelitów przekazuje na Ziemię obrazy korony słonecznej.
W tworzeniu misji Proba-3 ESA wzięło udział 40 firm i instytucji z 14 krajów, w tym siedem polskich podmiotów. Inżynierowie z CBK PAN odpowiadali m.in. za budowę koronografu (Coronograph Control Box), w szczególności jego zasilanie, komputer pokładowy oraz przekazywanie danych.
Jak przypomniała Zambrzycka-Kościelnicka, „problemy z misją rozpoczęły się w sobotę 14 lutego 2026 r., gdy anomalia na pokładzie jednego z dwóch statków kosmicznych – CSC (Coronagraph spacecraft) - misji Proba-3 zapoczątkowała reakcję łańcuchową, która doprowadziła do stopniowej utraty orientacji statku kosmicznego i uniemożliwiła jego przejście w tryb awaryjny”.
„W wyniku utraty orientacji panel słoneczny sondy CSC nie był już skierowany w stronę Słońca, co spowodowało szybkie rozładowanie akumulatora pokładowego. Dlatego statek kosmiczny przeszedł w tryb przetrwania, a transmisja danych na Ziemię została przerwana” – dodała Zambrzycka-Kościelnicka.
Rzeczniczka przekazała, że dokładna przyczyna anomalii jest wciąż badana.
„W tej chwili prowadzone są próby ponownego nawiązania kontaktu z CSC, co powinno być możliwe, jeśli panel słoneczny ułoży się tak, aby dostarczyć wymaganą ilość energii. Drugi ze statków kosmicznych stanowiących misję Proba-3 – OSC (Occulter spacecraft) – jest sprawny. Dlatego planuje się go bezpiecznie zbliżyć do CSC i obserwować jego orientację w przestrzeni kosmicznej, aby wesprzeć działania ratunkowe” – wyjaśnił, cytowany w informacji, dr Marek Stęślicki z Zakładu Fizyki Słońca CBK PAN we Wrocławiu, który jest zaangażowany w misję.
W misji Proba-3 testowana jest zupełnie nowa technologia, która ma umożliwić utrzymywanie wielu satelitów w stałej pozycji względem siebie, z ultrawysoką precyzją. Będzie to technologia przydatna w przyszłości, w różnorodnych manewrach orbitalnych, np. w czasie tankowania czy remontowania satelitów w kosmosie.
Rozpoczęte w 2001 r. misje kosmiczne Proba mają charakter badawczo-eksperymentalny. Ich głównym celem jest testowanie satelitów przeznaczonych do obserwacji Ziemi. (PAP)
Nauka w Polsce
akp/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.