Starsi dorośli upijający się „na umór” mają większe ryzyko przedwczesnego zgonu

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Spożywanie w krótkim czasie dużych ilości alkoholu, określane jako picie „na akord”, szkodzi nie tylko młodym ludziom, ale też starszym dorosłym. Napadowe upijanie się zwiększa bowiem znacznie ryzyko przedwczesnego zgonu – informuje czasopismo „Alcohol”.

Picie dużych ilości alkoholu w krótkim czasie (picie „na akord”, „na umór”), aby uzyskać szybko stan upojenia alkoholowego, jest często kojarzone z młodymi osobami. Z reguły młodzi robią to w weekend, by odreagować stresy zgromadzone przez cały tydzień nauki czy pracy.

Ten sposób picia powiązano dotychczas w badaniach z wyższym ryzykiem problemów zdrowotnych, jak zatrucie alkoholem, choroby sercowo-naczyniowe, urazy, choroby wątroby, nowotwory.

Nowa analiza naukowców z University of Toronto wskazuje, że szkodliwość picia „na akord” dotyczy również osób po 50. roku życia. Dane pozyskano z dużego badania (Canadian Community Health Survey), którym objęto ponad 129 tys. dorosłych Kanadyjczyków w wieku 50 lat i starszych. Ich stan monitorowano przez okres do 12 lat. Dane na temat zgonów pozyskano z bazy Canadian Vital Statistics Death Database.

W badanej grupie ok. 40 proc. osób, które spożywały alkohol co najmniej raz w miesiącu, przyznało się do napadowego upicia się co najmniej raz w poprzednim roku, a 8 proc. zgłosiło, że piją „na akord” co tydzień lub częściej.

Po uwzględnieniu czynników demograficznych i społecznych okazało się, że osoby, które nigdy nie piły „na akord” miały o 34 proc. niższe ryzyko przedwczesnego zgonu w porównaniu z osobami pijącymi napadowo co tydzień lub częściej. Po uwzględnieniu samooceny stanu zdrowia, występowania chorób przewlekłych, palenia tytoniu, aktywności fizycznej oraz problemów ze zdrowiem psychicznym, ryzyko przedwczesnej śmierci osób, które nie piły „na akord” wciąż było niższe o 19 proc. niż u osób, które robiły to co tydzień.

- Wiele badań dotyczących upijania się koncentrowało się na młodszych populacjach. Nasze odkrycia pokazują, że upijanie się wśród osób dorosłych w wieku 50 lat i starszych jest nie tylko powszechne, ale również wiąże się ze znacznym wzrostem ryzyka śmiertelności - skomentowała współautorka pracy Andie MacNeil z Uniwersytetu w Toronto.

Współautorka pracy prof. Esme Fuller-Thomson zwróciła uwagę, że konieczne jest obalenie błędnego przekonania, iż używanie substancji psychoaktywnych w późniejszym wieku ma mniejsze konsekwencje niż w młodości. - Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej oraz twórcy kampanii nt. zdrowia publicznego powinni zadbać o to, by osoby starsze nie były pomijane w rozmowach na temat napadowego upijania się i jego wpływu na zdrowie – powiedziała. Zwróciła uwagę, że obecnie kampanie na ten temat koncentrują się na kampusach uniwersyteckich, a nie docierają do osób po pięćdziesiątce.

Naukowcy podkreślili, że w najnowszym badaniu spożycie alkoholu mierzono w jednym punkcie czasowym. Dlatego potrzebne są dalsze długofalowe prace na temat wzorców picia wśród starszych dorosłych. Niemniej jednak, wyniki badania w tak dużej, reprezentatywnej grupie osób dostarczają mocnych dowodów na to, że napadowe upijanie się stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia osób starszych. (PAP)

jjj/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Udział w ultramaratonach może przyspieszać uszkodzenie czerwonych krwinek

  • Fot. Adobe Stock

    Fale mózgowe matki i dziecka łatwo się synchronizują

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera