Koncentracja na sektorach o ponadprzeciętnym potencjale rozwoju; rekomendowanie rozwiązań, które wzmocnią polską gospodarkę i wpłyną na suwerenność technologiczną Polski i Europy - takie zadania wskazali w rozmowie z PAP członkowie powołanej przez premiera Rady Przyszłości.
Osiemnastoosobową radę szef rządu Donald Tusk powołał we wtorek. Ma ona opracować rozwiązania przyśpieszające rozwój polskiej gospodarki. Przedstawiając ideę rady, premier powiedział, że wejdą do niej ludzie, którzy „zdobywali kosmos, potrafią produkować najbardziej cenione satelity, naukowcy, którzy wiedzą (...) jak projektować przyszłość, żeby Polska była liderem w wielu dziedzinach”. Pracami gremium pokieruje minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
- Rada Przyszłości ma doradzać premierowi w kwestiach związanych z innowacyjnością, budowaniem nowoczesnych spółek oraz współpracą na linii nauka – biznes – administracja publiczna. Chodzi o to, aby wypracować rozwiązania, które z jednej strony będą miały znaczenie dla prowadzenia biznesu, a z drugiej pozwolą zachować własność przemysłową tutaj, w Polsce - skomentował w rozmowie z PAP jeden z członków rady, informatyk, prof. Piotr Sankowski z UW, dyrektor Instytutu Badawczego IDEAS.
Prof. Krzysztof Pyrć, prezes zarządu Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, naukowiec Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ zwrócił uwagę, że Polska jest dziś 20. gospodarką świata, ale jednocześnie powoli wpada w pułapkę średniego rozwoju. - Aby to zmienić, musimy odejść od klasycznego modelu gospodarczego i oprzeć rozwój na przewagach technologicznych. Naszą rolą jest wspomóc decydentów w decyzjach strategicznych i pomóc przekuć strategie w działania tu i teraz - powiedział PAP prof. Pyrć.
Podkreślił, że gremium to skupia „wybitnych przedstawicieli polskiej innowacyjności - osoby, które na różnych etapach tworzenia technologii i jej wdrażania odniosły realny sukces oraz wiedzą, jak się go osiąga”. - Już podczas naszego pierwszego posiedzenia było widać, że nie będzie to jedynie bierne ciało doradcze. Osoby zasiadające w radzie dostrzegają potrzebę zmian i chcą realnie wpływać na kierunek działań. Mamy nadzieję, że będziemy mogli aktywnie rekomendować rozwiązania, które rzeczywiście wzmocnią naszą gospodarkę - skomentował.
W rozmowie z PAP prezes Zarządu Creotech Instruments dr hab. Grzegorz Brona wskazał, że Rada Przyszłości ma się skupić przede wszystkim na kilku sektorach, które mają ponadprzeciętny potencjał rozwoju – to na przykład AI, biotechnologia albo sektor kosmiczny. - To gremium ma wskazywać przeszkody stojące przed rozwojem tych sektorów i proponować sposoby ich usunięcia. Niektóre z tych przeszkód są typowe dla wszystkich sektorów innowacyjnych – to na przykład finansowanie innowacji w Polsce – tłumaczył.
Dr hab. Brona opisał, że celem działania rady mają być rozwiązania, które sprawią, że Polska „nie prześpi swoich pięciu minut”. – Żebyśmy się utrzymali w dwudziestce najwyżej rozwiniętych gospodarek świata, a może nawet awansowali jeszcze wyżej w tej statystyce, musimy wykorzystać nowe paliwa napędowe gospodarki. A tym paliwem nie są – jak dotychczas – niskie koszty pracy i podwykonawstwo, ale przede wszystkim potencjał, który drzemie w innowacjach – wyjaśnił.
Dodał, że drugim głównym celem jest opracowanie rozwiązań, które wpłyną na suwerenność technologiczną Polski i Europy. Zaznaczył, że chociaż nowo powołana rada nie ma umocowania prawnego do wprowadzenia zmian, jako członek tego gremium liczy, że rekomendacje wypracowane przez radę zostaną uwzględnione w regulacjach dotyczących innowacji.
– Powinniśmy działać dwutorowo. W pierwszej kolejności, w krótkim czasie, spróbować zdiagnozować i opracować sposoby usunięcia najpilniejszych problemów w poszczególnych dziedzinach. Moją osobistą rekomendacją będzie na przykład, żeby system grantowy w Polsce wspierał poszczególne, strategiczne branże. W tej chwili jest on zbyt rozproszony, „rozsypuje” pieniądze na prawo i lewo, licząc, że z tych ziaren coś wyrośnie – powiedział. Drugim, długofalowym celem Rady Przyszłości powinno być wsparcie opracowania strategii dla polskiej gospodarki, w której innowacje i obiecujące start-upy powinny mieć znaczącą pozycję. Strategie są opracowywane na poziomie rządowym, jednak zdaniem rozmówcy PAP rada może dostarczyć cennego wglądu w technologiczne branże o najwyższym potencjale wzrostu.
Grzegorz Brona ocenił, że szczególnie dużo uwagi trzeba obecnie poświęcić polskiemu sektorowi kosmicznemu. – Składka w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) została przez Polskę istotnie zwiększona, co daje olbrzymią szansę dla rozwoju tego sektora. Ale pilnie potrzebujemy aktualizacji Polskiej Strategii Kosmicznej. Nasza strategia pochodzi z 2017 roku i wydaje się już bardzo mocno nieadekwatna do tego, gdzie jesteśmy na drodze rozwoju i co chcielibyśmy osiągnąć – stwierdził.
W jego ocenie w Polsce brakuje też krajowego programu kosmicznego, czyli środków i narzędzi rozwoju sektora kosmicznego i planów jego wsparcia, w tym decyzji odnośnie na przykład kierunków ekspansji geograficznej i technologicznej. – Dużo uwagi wymaga też ustawa kosmiczna, która jest teraz dyskutowana w Parlamencie. Ta ustawa musi odpowiadać potrzebom polskiego sektora kosmicznego i przyśpieszać jego rozwój, a nie hamować – ocenił ekspert. Jego zdaniem mamy szansę stać się ważnym graczem na świecie w dziedzinie technologii kosmicznych. – Polska branża kosmiczna istnieje od chwili, gdy w 2012 roku Polska przystąpiła do ESA. Szybko się rozwija, i to pomimo „homeopatycznego” finansowego wsparcia ze strony różnych agend rządowych. Teraz to się zmieniło za sprawą zwiększenia składki do ESA.
Grzegorz Brona podsumował, że powinniśmy wykorzystać „nasze pięć minut", by przez najbliższe lata polski sektor kosmiczny mocno się rozwinął i stanowił realną konkurencję wobec podmiotów niemieckich albo francuskich. Chęci są, umiejętności są, głód sukcesów jest. Brakuje nam - jak dodał - tylko pewnych rozwiązań systemowych.
Pytany o zadania, jakie stawia przed sobą w ramach prac w Radzie, prof. Piotr Sankowski powiedział: - O konkretnych zadaniach jeszcze nie rozmawialiśmy. Dla mnie najważniejsze są jednak dwie kwestie: szanse młodych ludzi na prowadzenie ciekawych projektów innowacyjnych w Polsce oraz rozwój polskiej sztucznej inteligencji.
Prof. Sankowski wyjaśnił, że szczegółowy harmonogram prac jest w fazie ustaleń. - Oprócz deklaracji premiera i ministra finansów o tym, że ta Rada ma mieć realny wpływ na wypracowanie rozwiązań, nie padły jeszcze konkretne decyzje co do harmonogramu. Na ten moment to przede wszystkim potwierdzenie woli współpracy przy tych istotnych dla kraju projektach - powiedział prof. Sankowski.
Prof. Krzysztof Pyrć dodał, że naukowiec jest na początku procesu tworzenia innowacji i właśnie na tym etapie widzi największe potrzeby. - Połączenie między nauką a biznesem w Polsce wciąż nie działa tak, jak powinno. Wiele elementów można usprawnić na poziomie systemowym, aby osoby zajmujące się nauką i chcące wnosić realną wartość do gospodarki oraz społeczeństwa mogły realizować swoje cele dzięki systemowi, a nie wbrew niemu — bo niestety wciąż zdarza się, że muszą działać mimo istniejących barier - mówił. - Mamy wspaniałych ludzi i świetną infrastrukturę. Potrzebujemy jednak modelu, który pozwoli temu pociągowi naprawdę ruszyć do przodu — a to wciąż zbyt często spotyka się z niezrozumieniem. Mam nadzieję, że praca rady stanie się biletem do przyszłości.
Reprezentowana przez prof. Pyrcia dziedzina, biotechnologia, jest - jak powiedział - „wyjątkowo wymagającą dziedziną, między innymi dlatego, że wiąże się z bardzo wysokimi kosztami. Badania wymagają ogromnej precyzji, czasu i najwyższej jakości standardów. To jednak obszar przyszłości. Odpowiada na kluczowe wyzwania związane z naszym biologicznym komfortem życia: leczenie chorób, spowalnianie procesów starzenia, rozwój terapii w chorobach wirusowych i neurodegeneracyjnych. Rozwój biotechnologii ma również ogromne znaczenie gospodarcze. Choć koszty początkowe są wysokie, potencjalny zwrot jest nieporównywalny z wieloma innymi branżami. Przychody niektórych firm biotechnologicznych przekraczają budżety państw, co pokazuje, jak wielki wpływ ta dziedzina może mieć na siłę i konkurencyjność gospodarki”.
Ponieważ biotechnologia jest tak wymagająca, potrzebne są szerokie zmiany systemowe - zasugerował profesor. - Powinny one zaczynać się od wsparcia jakości prowadzonych badań podstawowych oraz lepszego dopasowania nauki do realnych potrzeb biznesu. Konieczne jest także stworzenie jasnego i spójnego systemu finansowania całego procesu - od badań podstawowych po wdrożenie innowacji. Obejmuje to zmiany organizacyjne, rozwiązania oparte na realnych korzyściach dla przedsiębiorców oraz finansowanie projektów również na późniejszych, bardziej ryzykownych etapach rozwoju. Równie ważne jest systemowe wsparcie przy wprowadzaniu produktów na rynek. Innowacja musi trafiać do odbiorców w odpowiednim momencie, a nie po dekadzie, gdy w skali globalnej przestaje być przełomowa.
W skład Rady wchodzą: Dominik Batorski, socjolog i ekspert w dziedzinie data science związany z interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego; Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments; Sebastian Kondracki, Chief Innovation Officer w firmie Devinity, jeden z twórców polskiego modelu AI Bielik; Tomasz Konik, prezes zarządu Deloitte w Europie Centralnej; Jarosław Królewski, prezes zarządu i współzałożyciel Synerise; Rafał Modrzewski, prezes ICEYE; Aleksandra Pędraszewska, przedsiębiorczyni technologiczna; Paweł Przewięźlikowski, prezes zarządu Ryvu Therapeutics; Krzysztof Pyrć, prezes zarządu Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, profesor nauk biologicznych i wirusolog; Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju ds. Inwestycji; Piotr Sankowski, prezes Instytutu Badawczego IDEAS oraz profesor w Instytucie Informatyki na Uniwersytecie Warszawskim; Mati Staniszewski, prezes ElevenLabs; Sławosz Uznański-Wiśniewski, astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej; Marta Winiarska, prezes Zarządu Polskiego Związku Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInmed; Piotr Wojciechowski, prezes Zarządu WB Group największej polskiej prywatnej grupy technologiczno-obronnej; Stefan Batory, współzałożyciel Booksy; Aleksandra Przegalińska, rektorka do spraw innowacji w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie; Sebastian Siemiątkowski, współzałożyciel i prezes Klarna Bank. (PAP)
Nauka w Polsce
abu/ ekr/ lt/ agt/ zan/ ktl/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.