Pierwszy odnotowany przypadek użycia narzędzi przez krowę opisano na łamach pisma „Current Biology”.
Od dawna wiadomo, że nie tylko ludzie używają narzędzi. Szympansy łowią termity za pomocą patyków, makaki z Lopburi (TajlandiA) nitkują zęby włosami wyrwanymi turystkom, słonie drapią się specjalnie w tym celu ułamanymi gałązkami, wydry morskie rozbijają muszle mięczaków kamieniami, delfiny wykorzystują gąbki morskie przy zbieraniu pokarmu na dnie. Wiewiórki pomagają sobie patykami przy rozłupywaniu orzechów. Niektóre kraby potrafią używać kamieni do rozbijania muszli, a ośmiornice także wykorzystują orzechy kokosowe jako swego rodzaju zbroję. Krokodyle podkładają pod siebie patyki, by nie parzyło ich gorące podłoże, a nawet za pomocą kamieni modyfikują dno rzeki, ułatwiając sobie łowy.
Już Ezop opisywał w swojej bajce wronę, która wrzucała kamienie do dzbana, by podnieść poziom wody i móc się napić. Także naukowcy potwierdzają przypadki kruków, które wytwarzają narzędzia, aby zyskać dostęp do zakamarków, w których kryje się coś smacznego. Nawet cenione raczej za pracowitość niż intelekt mrówki o maleńkich mózgach wykorzystują chłonne materiały, by przenieść znaleziony prze siebie miód do mrowiska.
Jednak badacze nie donosili o tym, że do korzystania z narzędzi zdolne są również krowy. Być może dlatego, że obserwowano je w warunkach hodowli, dających niewielkie pole manewru.
Mało poważny wyjątek stanowi „The Far Side” - seria nacechowanych surrealistycznym humorem jednopanelowych komiksów, publikowanych między rokiem 1980 a 1995 przez amerykańskiego rysownika Gary’ego Larsona i zamieszczanych w około 1900 gazetach na całym świecie. Jeden z rysunków przedstawia „krowie narzędzia” (cow tools) o zagadkowych i raczej bezsensownych kształtach.
Na ten właśnie rysunek wielokrotnie powołują się autorzy nowego artykułu w „Current Biology”, naukowcy z uniwersytetu w Wiedniu (Austria), opisując zachowania 13-letniej krowy o imieniu Veronika, będącej pupilką właściciela, Witgara Wiegele, piekarza z górskiej wioski. Veronika od lat drapała się najpierw patykami, a potem trzymaną w pysku szczotką do szorowania osadzoną na długim trzonku. Szorstką szczeciną drapała mniej wrażliwe, rozleglejsze obszary ciała, takie jak grzbiet, podczas gdy do delikatniejszych dolnych partii, na przykład wymienia, używała gładkiego, drewnianego końca. Ruchy przy drapaniu grzbietu i okolic były mocne i energiczne, w innych przypadkach - precyzyjniejsze i wolniejsze. Zwierzę sprawnie zmieniało orientacje szczotki, by użyć bardziej przydatnego w danej sytuacji końca.
Autorzy zauważają, że Veronika „nie tworzyła narzędzi jak krowa z komiksu Gary’ego Larsona, ale wybierała, dostosowywała narzędzie i używała go z niezwykłą zręcznością i elastycznością”. To, że potrafiła sprawnie korzystać ze szczotki - przypisują dawanej zwierzęciu przez długie lata swobodzie (nie była nawet dojona). Hodowlane zwierzęta zwykle nie mają dostępu do narzędzi - ani dość życia, by rozwinąć umiejętności.
„Być może prawdziwy absurd tkwi nie w wyobrażaniu sobie krowy używającej narzędzi, ale w założeniu, że coś takiego nigdy nie mogłoby istnieć” – podsumowują naukowcy. Zachęcają do zgłaszania przypadków podobnych zachowań u zwierząt gospodarskich.
Paweł Wernicki (PAP)
pmw/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.