<strong>Ponad sto gatunków i odmian storczyków zaprezentowano w sobotę na wystawie "Orchidea 2008" w Katowicach</strong>. To pierwsza taka impreza na Śląsku. Wśród eksponatów są kwiaty z kolekcji znanych polskich i europejskich hodowców, w tym wiele rzadkich okazów.
Wśród najciekawszych prezentowanych na śląskiej wystawie roślin są np. storczyki ze wschodniej Azji, wyróżniające się okazałymi kwiatami. Jest także tzw. kwiat samurajów, często umieszczany w herbach tych japońskich wojowników. Uwagę przykuwa także storczyk psychopsis papilio, którego kwiaty budową przypominają motyle. Katowicka wystawa potrwa do niedzieli.
Szacuje się, że w Polsce jest ponad tysiąc osób, wyspecjalizowanych w kolekcjonowaniu orchidei. Coraz więcej jest poświęconych tym kwiatom wystaw, wciąż nie ma jednak popularnych w innych krajach konkursów, podczas których kolekcjonerzy wybierają najpiękniejsze okazy.
"Storczyki przyciągają przede wszystkim przepięknym ubarwieniem i niezwykłą różnorodnością. Różnią się kolorystyką, wielkością, a nawet - na pierwszy rzut oka - budową kwiatu. Są kwiaty bardzo duże, do kilkunastu cm średnicy, ale i miniaturowe, o średnicy ok. 1-2 milimetrów" - mówi Dariusz Chojnacki z Polskiego Towarzystwa Miłośników Storczyków.
Choć najbardziej znane są wyróżniające się dużymi kwiatami i pięknymi barwami storczyki tropikalne, rośliny te rosną na całym świecie, od wysp położonych na południe od Nowej Zelandii po kręgi podbiegunowe. Skatalogowano ok. 40 tys. gatunków storczyków dzikorosnących, a hodowcy stworzyli dodatkowo ok. 500 tys. krzyżówek.
"To przyciąga do kolekcjonowania tych roślin. Całe życie można zbierać i zawsze odkryje się coś nowego, ciekawego, czego się nie widziało. Inny bodziec to swoisty mit piękna, niezwykłości i elitarności, jakim otoczone są storczyki. Wszak ich kolekcjonowanie zapoczątkowała arystokracja angielska" - dodał Chojnacki.
W Polsce w naturalnych warunkach - w lasach i na łąkach - rośnie ok. 50 gatunków storczyków. Są niezwykle rzadkie, wszystkie objęte ścisłą ochroną. Znawcy przekonują jednak, że ci, którzy umieją je rozpoznać, nie mają kłopotów z ich znalezieniem.
Najtańsze storczyki do domowej uprawy kosztują ok. 30 zł, rzadsze i cenne gatunki osiągają ceny liczone w setkach złotych. Specjaliści uważają, że wbrew pozorom hodowla tych roślin wcale nie jest bardzo kłopotliwa. Aby z sukcesem uprawiać je w domu trzeba tylko wiedzieć, z jakiego regionu świata pochodzi dana roślina i jakie ma wymagania.
"Przede wszystkim należy pamiętać, że storczyki nie mogą być zalewane. Podłoże należy dobrze podlać, aby nasiąkło, a następnie czekać aż całkowicie wyschnie. Dopiero wtedy można podlać je ponownie" - radzi Chojnacki.
Trzeba też wiedzieć, czy uprawiany gatunek jest rośliną światłolubną czy cieniolubną; w zależności od tego stawiamy je w miejscu dobrze naświetlonym, np. na parapecie okiennym lub głębi mieszkania. Ważna jest też temperatura - niektóre storczyki cały czas wymagają co najmniej 16-17 stopni Celsjusza, innym, pochodzącym z rejonów wysokogórskich, w pewnym okresie wystarcza niespełna 15 stopni ciepła. MAB
PAP - Nauka w Polsce
bsz/tot
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.