Podziemia Zamku Królewskiego na Wawelu są badane za pomocą zainstalowanego w Smoczej Jamie detektora wykorzystującego technologię kosmiczną. Urządzenie pozwala wykryć pustki, korytarze i szczeliny ukryte we wnętrzu wzgórza bez ingerencji w zabytek.
Wszystko zaczęło się od marmuru. Prace wydobywcze prowadzone 14 października 1966 roku w kamieniołomie Kletno III doprowadziły do odkrycia niezwykłej jaskini.
Stopniowy spadek poziomu wody na warszawskim wodowskazie nie oznacza, że Wisłą wody płynie znacznie mniej niż np. sto lat temu. To m.in. efekt erozji dna, zwężenia koryta i wybierania kruszywa z dna rzeki – wskazują naukowcy z PAN i SGGW.
Ponad 82 tys. dobowych pomiarów poziomu wody w Wiśle w Warszawie z lat 1799-2024 zebrali i ujednolicili naukowcy z IGiPZ PAN oraz SGGW. Utworzony przez nich ciąg danych dla dużej rzeki to unikat w skali europejskiej. Zbiór pokazuje, jak stan rzeki zmieniał się od końcówki małej epoki lodowej po współczesne ocieplenie klimatu.
Żyjemy w nowej epoce geologicznej, antropocenie – przekonują naukowcy we wrześniowym wydaniu „Nature”. Jak powiedziała PAP współautorka badań, prof. Barbara Fiałkiewicz-Kozieł, niepodważalnych dowodów na nadejście epoki człowieka dostarczają osady z wielu miejsc na świecie, w tym z torfowiska pod Śnieżką.
Długie okresy bezdeszczowe przeplatane ulewami są coraz większym wyzwaniem dla wodociągów. Retencja, monitoring i AI mogą pomóc w przewidywaniu awarii i uzdatnianiu wody – mówi prof. Stanisław Rybicki z Politechniki Krakowskiej.
Naukowcy z Wrocławia i Tajwanu w projekcie SWIM-GNSS opracują metodę, która pozwoli dokładniej obserwować wilgotność w dolnych warstwach atmosfery. Sprawdzą, czy dokładniejsze informacje o jej stanie mogą poprawić prognozowanie gwałtownych zjawisk pogodowych.
Dotąd w 2026 roku aktywność Etny jest trochę większa niż średnia, ponieważ dawała o sobie znać i w styczniu, i w czerwcu. Poza tym od lipca mamy ciągłą aktywności wulkaniczną, w tym intensywną emisję pyłu wulkanicznego, ale to wciąż jest w granicach normy aktywnego wulkanu – powiedział PAP geofizyk prof. Mariusz Majdański.
W latach 2013–2022 na większości z 40 europejskich stacji meteorologicznych wzrosły dawki promieniowania UV zdolnego wywołać rumień na skórze. Badanie z udziałem Instytutu Geofizyki PAN wskazuje, że odpowiada za to głównie malejące zachmurzenie, a nie zmiany warstwy ozonowej.
Fale dźwiękowe tworzące grzmot burzowy mogą wprawiać w drgania nie tylko szyby w oknach, ale także grunt. Badanie z udziałem Polaka pokazało, że powstające w ten sposób bardzo słabe wstrząsy sejsmiczne można wykorzystać do obrazowania budowy podłoża do głębokości nawet 100 metrów.