19.03.2019
PL EN
06.05.2016 aktualizacja 06.05.2016

Warto być aktywnym, nawet gdy powietrze jest zanieczyszczone

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Korzyści zdrowotne wynikające z chodzenia pieszo i jazdy na rowerze przeważają nad szkodliwymi następstwami wdychania zanieczyszczonego powietrza – informuje pismo „Preventive Medicine”.

W Wielkiej Brytanii zanieczyszczone powietrze jest przyczyną 40 tys. przedwczesnych zgonów rocznie. Ponieważ wysiłek zwiększa ilość wdychanych zanieczyszczeń, mogłoby się wydawać, że aktywność fizyczna w skażonym środowisku szkodzi.

Z drugiej strony regularne ćwiczenia fizyczne zmniejszają ryzyko chorób serca, cukrzycy i wielu nowotworów.

Jak wykazali naukowcy z University of Cambridge przy współpracy z kolegami z University of East Anglia, nawet w przypadku miast o wysokim zanieczyszczeniu powietrza korzyści przeważają nad zagrożeniami.

Badacze wykorzystali komputerowe symulacje do porównania następstw różnych rodzajów aktywności fizycznej przy różnym poziomie zanieczyszczenia powietrza w wielu miejscach na świecie.

Jak się okazało, dla przeciętnego poziomu zanieczyszczenia powietrza na terenach miejskich szkody związane z wdychaniem zanieczyszczeń przeważają nad korzyściami z aktywności fizycznej dopiero po siedmiu godzinach jazdy na rowerze lub 16 godzinach spaceru dziennie. Większość ludzi nigdy nawet nie zbliża się do takiego poziomu aktywności.

“Nawet w Delhi, jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie – gdzie poziom zanieczyszczenia powietrza dziesięciokrotnie przewyższa londyński - trzeba by jeździć na rowerze ponad pięć godzin tygodniowo, zanim szkody przeważyłyby nad korzyściami” – powiedział BBC kierujący badaniami dr Marko Tainio. „Powinniśmy jednak pamiętać, że niewielka liczba osób z najbardziej zanieczyszczonych miast, takich jak kurierzy rowerowi, może być narażona na zanieczyszczenie powietrza w stopniu wystarczającym do zniweczenia korzyści zdrowotnych z aktywności fizycznej” - dodał.

Jak wynika z badań, w ostatnich latach aktywność fizyczna w Londynie zawsze była korzystna. Przeciętny poziom zanieczyszczenia powietrza w miastach całego świata wynosi według danych WHO 22 mikrogramy na metr sześc. W Londynie w roku 2011 odnotowano średnio 16 mikrogramów na metr sześc.

To, że aktywność fizyczna daje korzyści nawet przy zanieczyszczeniu powietrza, nie oznacza, że z zanieczyszczeniem nie należy walczyć – podkreślił jeden ze współautorów badań, dr James Woodcock. Jak zaznaczył, potrzebne są inwestycje w infrastrukturę, aby zachęcić ludzi do chodzenia pieszo lub jazdy na rowerze zamiast jazdy samochodem – co zmniejsza zanieczyszczenie powietrza i zwiększa poziom aktywności fizycznej.

Londyn już 60 lat temu wprowadził zakaz stosowania paliw stałych w indywidualnych instalacjach grzewczych na terenie miasta. Decyzję podjęto po dramatycznym epizodzie smogowym, w wyniku którego zmarło 4000 osób. Ze względu na widoczność ograniczoną do około dwóch metrów karetki pogotowia musiał wówczas pilotować idący przed nimi policjant.

5 maja 2016 r. poziom zanieczyszczenia powietrza w Warszawie (PM10) wahał się od 16,8 mikrograma na metr sześc. (na Pradze) do 37,7 w centrum (wg strony internetowej ”Klimat bez sadzy”). Według Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie przy ul. Dietla o tej samej porze było 40 mikrogramów na metr sześc. (PM10). W rankingu Światowej Organizacji Zdrowia WHO, który przedstawia problem zanieczyszczenia powietrza, Kraków znajduje się wśród najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie – 8. miejsce spośród 575 miast (PM2.5) i 145. miejsce spośród 1100 miast (PM10)- podaje strona „Krakowski Alarm Smogowy”.(PAP)

pmw/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2019