Belgijski fizyk Francisa Halzen został we wtorek laureatem Nagrody Nobla z fizyki. Komitet Noblowski docenił go za pomysł gigantycznego detektora nieuchwytnych cząstek zanurzonego w lodach Antarktydy. Co ciekawe, tę koncepcję przyszły noblista przedstawił w 1988 r. w Łodzi.
Detektor IceCube, którego koncepcję stworzył tegoroczny laureat Nobla z fizyki Francis Halzen, to nieocenione źródło wiedzy dla astrofizyków. Wysokoenergetyczne cząstki, które rejestruje mogą powstawać w odległych częściach kosmosu - wskazały w rozmowie z PAP ekspertki z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.
Obserwacje wysokoenergetycznych neutrin w eksperymencie IceCube mówią nam bardzo dużo o ekstremalnych środowiskach we Wszechświecie. Łączenie tych danych z falami grawitacyjnymi i klasyczną astronomią otwiera nowe okno do obserwacji kosmosu – tłumaczą fizycy i astrofizycy z Uniwersytetu Warszawskiego znaczenie tegorocznego Nobla z fizyki.
Chociaż nazwisko Francisa Halzena nie pojawiało się wśród kandydatów do Nobla z fizyki, to nagroda jest jak najbardziej zasłużona. Przyznano ją za dokonania stosunkowo niedawne, odnoszące się do podstaw fizyki - ocenił w rozmowie z PAP dr hab. Dariusz Kajewski, prof. Uniwersytetu Śląskiego.
Tegoroczna Nagroda Nobla dotyczy nawet nie tyle samego odkrycia wysokoenergetycznych neutrin pochodzenia astrofizycznego, co wymyślenia tak zaawansowanej aparatury do wychwycenia tak nieuchwytnych cząstek – powiedział dr inż. Paweł Janowski z AGH. Dodał, że to „triumf ludzkiego umysłu”.
Tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny honoruje stworzenie optogenetyki. To przełomowa metoda pozwalająca sterować pracą neuronów za pomocą światła. Nagrodą podzielą się Karl Deisseroth, Peter Hegemann i Georg Nagel.
Gdyby nie nagrodzona Noblem technika optogenetyki, nie bylibyśmy w stanie prowadzić naszych badań nad mechanizmami uczenia się i zapamiętywania – powiedział PAP dr Grzegorz Wiera z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW) - uczelni wchodzącej w skład Naukowego Think Tanku PAP.
Tegoroczny Nobel z medycyny wskazuje na kluczowe znaczenie badań podstawowych, które w dłuższej perspektywie prowadzą do przełomów w nauce i medycynie. W przypadku nagrodzonego odkrycia wszystko się zaczęło od próby zrozumienia, jak jednokomórkowy glon rozpoznaje światło i potrafi na nie reagować ruchem - skomentował prof. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Nagroda Nobla za odkrycia dotyczące optogenetyki była spodziewana od kilku lat. Prace noblistów są przełomowe, bo pozwoliły z niezwykłą precyzją, zarówno przestrzenną, jak i czasową, manipulować aktywnością neuronów, co nigdy wcześniej nie było możliwe - powiedziała PAP biolożka prof. Ewelina Knapska.
Dr hab. Nuria Selva Fernandez od niemal trzech dekad łączy naukę z działaniem na rzecz zachowania przyrody. Została tegoroczną laureatką Medalu im. Ludwika Tomiałojcia, przyznawanego przez Komitet Biologii Środowiskowej PAN.