09.07.2020
PL EN
02.06.2020 aktualizacja 02.06.2020

Cyklony mogą niszczyć nawet odległe rafy

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Duże i silne cyklony mogą uszkadzać rafy koralowe oddalone nawet o 1000 kilometrów od tras ich przebiegu – wynika z najnowszego badania Australian Institute of Marine Science (AIMS), opisanego w „Global Change Biology”.

Zgodnie z wnioskami badaczy obecne modele nie oszacowują właściwie wpływu huraganów i tajfunów na rafy koralowe. Konwencjonalne modele wykorzystywane do przewidywania, jak tego typu zjawiska mogą oddziaływać na koralowce - zakładają, że fale mogą powodować zniszczenia w promieniu 100 km od trasy przebiegu cyklonów.

Aby to sprawdzić, prowadząca badanie dr Marji Puotinen i jej koledzy przyglądali się Scott Reef, dobrze przebadanemu atolowi koralowemu położonemu na północny zachód od wybrzeża Australii Zachodniej. Analizowano, jak rafa zniosła cyklon Lua, powolne zjawisko, które miało miejsce w 2012 r.

Choć najsilniejsze wiatry cyklonu występowały w odległości 500 kilometrów od rafy, to na wzburzonym przez niego morzu w okolicach atolu przez trzy i pół dnia przetaczały się 20-metrowe fale.

W najbardziej narażonych na działanie cyklonu miejscach Scott Reef straciła 50 proc. masywnych i wytrzymałych koralowców z rodzaju Porites i praktycznie wszystkie bardziej wrażliwe korale z rodzaju Acropora. Podobne zniszczenia stwierdzono na innej rafie, oddalonej o 300 km, dlatego zdaniem badaczy modele szacujące zniszczenia powinny obejmować rejon oddalony od trasy cyklonu o 1000 km.

„Ten przykład pokazuje, że jeśli przyjmiemy, że zniszczenia wynikające z wszystkich cyklonów występują w promieniu 100 km, to oznacza, że wpływ silnych zjawisk jest 10-krotnie niedoszacowany” – powiedziała dr Puotinen, dodając, że może to prowadzić do niefortunnych wyborów przy wyznaczaniu priorytetów ochrony środowiska.

Szacowanie zniszczeń wywołanych cyklonami obejmuje wysoce złożone kalkulacje, gdyż zjawiska ulegają ciągłym zmianom, różnią się siłą, rozmiarem i prędkością. Największe fale powstają, kiedy cyklony przemieszczają się powoli i wywołują silne wiatry nad dużym obszarem.

Naukowcy zebrali dane o cyklonach na przestrzeni lat 1985-2015 ze 150 ekoregionów raf koralowych na świecie. Ocenili, że ponad 70 proc. regionów w tym czasie przetrwało co najmniej jedno silne zjawisko. Niektóre przeżywały je co kilka lat, zatem rafy nie miały czasu, aby się zregenerować.

Dr Puotinen zaznaczyła, że zmiany klimatyczne będą wprawdzie utrudniały formowanie się cyklonów, ale kiedy już zjawiska powstaną, to coraz cieplejsze wody oceaniczne będą zwiększały ich intensywność. (PAP)

mrt/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020