12.12.2019
PL EN
22.11.2019 aktualizacja 22.11.2019
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Wielkopolska/ Średniowieczny pierścień z Grzybowa to unikatowy zabytek chrześcijański

Średniowieczny pierścień (po konserwacji), który trafił tysiąc lat temu ze wschodnich Alp na tereny państwa Piastów. Fot. M. Tuszyński. Średniowieczny pierścień (po konserwacji), który trafił tysiąc lat temu ze wschodnich Alp na tereny państwa Piastów. Fot. M. Tuszyński.

Średniowieczny pierścień z końca IX - poł. X w., odkryty na terenie grodziska w Grzybowie niedaleko Gniezna, to jeden z bardzo nielicznych zabytków chrześcijańskich znanych z piastowskich grodów z tak wczesnego okresu - uważają naukowcy.

Grodzisko było jedną z większych twierdz powstałych w okresie formowania się państwa Piastów. Zajmowała ok. 5 ha, do dzisiaj widoczne są pozostałości jej wału obronnego.

Pierścień odkryto z pomocą wykrywacza metali obok miejsca, gdzie wcześniej archeolodzy znaleźli skarb składający się m.in ze średniowiecznych monet. Początkowo badacze sądzili, że jest to zabytek wikiński ze względu na bardzo dużą gęstość i szczelność splotów przedstawiających zwierzęta.

"Początkowo sądziliśmy, że pierścień pochodzi ze Skandynawii. Jednak po wnikliwej analizie okazuje się, że najbardziej podobne motywy zdobiące tego typu przedmioty pochodzą z Zachodniej Europy, z karolińskiego kręgu kulturowego. Być może wykonano go w rejonie wschodnich Alp, gdzie panowało już w VIII w. chrześcijaństwo" - opowiada jeden z odkrywców i autorów nowej interpretacji pierścienia archeolog Mirosław Andrałojć. Analizę przeprowadził wspólnie z Małgorzatą Andrałojć.

Pierścień wykonany jest z mosiądzu ołowiowego. Tego typu stop był bardzo ceniony i używany przy produkcji biżuterii dla osób o wysokim statusie, bo jego kolor był bardziej złoty niż popularnego brązu.

Pierścień nie jest wewnątrz okrągły. Nie jest to jednak błąd rzemieślnika, a dowód jego warsztatowej biegłości – dostosowania wyrobu do anatomii ludzkiego palca - uważają naukowcy. W ten sposób pierścień nie zsuwa się. By go zdjąć lub założyć należy przekręcić pierścień o 45 stopni w prawo lub w lewo. Wtedy schodzi swobodnie - wskazują.

Boki pierścienia pokrywają zazębiające się wyobrażenia ptaków, a koronę zdobi wić roślinna ułożona na kształt medalionu z centralnym przedstawieniem leżącego zwierzęcia. Podobny motyw, tyle że na karolińskiej broszy, naukowcy dostrzegli w zbiorach Muzeum Brytyjskiego w Londynie.

"Stawiamy hipotezę, także na podstawie tej analogii, że jest to wyobrażenie Agnus Dei (Baranka Bożego) i otaczających go pawi, co odpowiada naszej wiedzy o symbolice pawia jako symbolu Zmartwychwstania" - uważają Andrałojciowie.

Podobnego typu splotów ornamentu badacze dopatrzyli się na ozdobnych świecznikach z opactwa Kremsmünster w Górnej Austrii.

Otwartym pozostaje pytanie, w jaki sposób tak cenny przedmiot trafił na polskie ziemie i kiedy dokładnie się to stało. Gród w Grzybowie istniał od lat 20. X do połowy XI w., co częściowo zazębia się z okresem, w którym został wykonany pierścień.

"Nie podejmujemy się odpowiedzieć na pytanie, jak wyrób o tak wyraźnej ikonografii chrześcijańskiej znalazł się na grodzisku w Grzybowie – czy był darem, zdobyczą, czy też już dowodem przynależności do chrześcijańskiej wspólnoty" - podkreślają Andrałojciowie.

Archeolodzy liczą, że teraz zabytkowi przyjrzą się historycy sztuki. Być może dzięki ich pracy uda się dowiedzieć zdecydowanie więcej o tym rzadkim na polskich terenach zabytku.

Pierścień znaleźli w 2003 r. Mirosław i Małgorzata Andrałojć wraz z archeologiem Mariuszem Tuszyńskim, który kierował w tym czasie badaniami grodu w Grzybowie.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019