21.09.2019
PL EN
12.09.2019 aktualizacja 13.09.2019

Dzień, w którym nadeszła zagłada dinozaurów

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Uderzenie w Ziemię asteroidy 66 mln lat temu zapoczątkowało zagładę dinozaurów. Naukowcy próbują zrekonstruować przebieg pierwszej doby po uderzeniu. Wyniki badań przedstawiają na łamach tygodnika „PNAS”.

W przeciwieństwie do pełzającego wymierania gatunków, z którym mamy do czynienia obecnie, wymieranie dinozaurów przebiegało gwałtownie i spektakularnie. Ich trwające ok. 170 mln lat panowanie na Ziemi zostało przerwane 66 mln lat temu, gdy w Ziemię uderzyła duża asteroida.

Jej skutkiem były zjawiska sejsmiczne i wulkaniczne o dużej skali, rozległe pożary, wysokie fale tsunami okrążające cały glob oraz duże ilości pyłów w atmosferze, które na długo zakryły słońce.

Krater uderzeniowy znajduje się na półwyspie Jukatan w Meksyku. Pobrano z niego próbki, które posłużyły naukowcom, kierowanym przez badaczy z University of Texas w Austin (USA), w najnowszej rekonstrukcji scenariusza wypadków sprzed 66 mln lat. Badacze postanowili zrekonstruować przebieg wypadków w trakcie pierwszej doby od uderzenia.

Zdaniem badaczy asteroida uderzyła z siłą 10 mld bomb atomowych, użytych w czasie drugiej wojny światowej. Zapaliły się rośliny, rosnące nawet tysiące kilometrów od miejsca uderzenia. Olbrzymie tsunami zalały rozległe połacie ziemi, na setki kilometrów w głąb lądu. Ze skał w miejscu uderzenia wyparowały związki siarki, które najprawdopodobniej przedostały się do atmosfery, doprowadzając do globalnego ochłodzenia.

Jak wyjaśniają naukowcy, nie wszystkie dinozaury wyginęły tego dnia. Po tym początkowym piekle nastąpił długi czas chłodów, wskutek odcięcia od światła słonecznego. Warunki, które nastały po uderzeniu, przyczyniły się w dużo większym stopniu do wymarcia dinozaurów. "Rzeczywistym zabójcą okazały się czynniki atmosferyczne" - podsumowuje Sean Gulick z University of Texas.

Więcej tutaj.

krx/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019