11.12.2019
PL EN
06.09.2017 aktualizacja 06.09.2017

Ważne odkrycie na temat atmosfery Wenus

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Obserwacje japońskiej sondy Akatsuki ujawniły równikowy prąd w dolnej i środkowej warstwie chmur otaczających Wenus. Odkrycie może być kluczem do rozwikłania zagadki, dlaczego chmury okrążają planetę z trudną do wytłumaczenia prędkością.

Druga planeta od Słońca obraca się wokół własnej osi tak wolno, że jeden obrót zajmuje jej 243 ziemskie dni. Tymczasem, jak wyjaśniają autorzy pracy opublikowanej w „Nature Geoscience”, atmosfera planety obraca się w tym samym, zachodnim kierunku, ale znacznie szybciej, w szczytowej warstwie chmur – nawet 60 razy.

Ten stosunkowo szybki obrót atmosfery wokół planety nosi nazwę superrotacji. Niestety jego źródło jak dotąd pozostaje nieznane.

Naukowcy z Hokkaido University opracowali nowy sposób analizy obrazów chmur. dostarczanych przez wysłaną w 2010 roku sondę. Działająca w podczerwieni kamera próbnika pozwoliła dostrzec grube warstwy chmur na wysokości od 45 do 60 km i zachowanie dolnych warstw atmosfery.

Podobne obserwacje prowadziły już sondy Venus Express ESA i amerykański próbnik Galileo, ale w przeciwieństwie do Akatsuki dostarczyły tylko niewielu danych na temat niskich szerokości geograficznych. Na podstawie danych zgromadzonych przez te instrumenty planetolodzy spekulowali, że na niskiej i średniej wysokości prędkości wiatru są jednorodne oraz w niewielkim stopniu zmieniają się w czasie.

Japońskie badania mówią coś innego. Dane z okresu między marcem a sierpniem 2016 roku pokazały, że w tym czasie w okolicach równika w atmosferze Wenus pojawił się prąd, który utrzymywał się jeszcze przez co najmniej dwa miesiące od końca badanego okresu. To pierwsze odkrycie tego typu zjawiska, nie tylko w dolnych partiach atmosfery, ale także w lepiej poznanych jej górnych obszarach.

„Nasze badanie pokazało, że prędkości wiatru w niskich i średnich warstwach atmosfery są dużo bardziej zmienne w czasie i przestrzeni niż wcześniej zakładano” - mówi jeden z badaczy prof. Takeshi Horinouchi.

Informacje mogą rozwikłać nękającą planetologów zagadkę. „Mimo, że pozostaje niewyjaśnione, dlaczego taki równikowy prąd powstaje, istnieje ograniczona liczba mechanizmów, które mogą go wywołać i wiążą się z teoriami dotyczącymi superrotacji. Zatem dalsze badania danych z sondy Akatsuki powinny pomóc w uzyskaniu użytecznej wiedzy nie tylko o lokalnych prądach, ale mogą także pomóc przeanalizowaniu teorii superrotacji” - tłumaczy badacz.(PAP)

mat/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019