21.08.2019
PL EN
16.02.2014 aktualizacja 16.02.2014

Naukowcy liczą wieloryby z kosmosu

Dzięki satelitom z kamerami o dużej rozdzielczości oraz odpowiedniemu oprogramowaniu naukowcy mogą automatycznie policzyć wielkie morskie ssaki – taniej i nie narażając życia – informuje pismo „Plos One”.

Podobnie jak w przypadku klasycznych obserwacji z wybrzeża, pokładu statku czy samolotu, w ten sposób można skutecznie liczyć wieloryby pływające blisko powierzchni lub wynurzające się w celu zaczerpnięcia powietrza. Jednak objęty obserwacją obszar jest nieporównywalnie większy, a koszty – znacznie niższe. Nie mówiąc już o tym, że wielu biologów morskich zginęło w katastrofach lotniczych właśnie próbując liczyć wieloryby.

Wstępne badania zostały przeprowadzone przez zespół Petera Fretwella z British Antarctic Survey u wybrzeży Argentyny, w zatoce Golfo Nuevo i dotyczyły wieloryba biskajskiego południowego (Eubalaena australis). Zastosowano komercyjną platformę satelitarną DigitalGlobe’s World Wiew-2, która pozwala uwidocznić obiekty większe niż 50 centymetrów. Automatyczny system wykrył 89 proc. zwierząt, które wcześniej udało się wskazać ludziom oglądającym zdjęcia. Po raz pierwszy został osiągnięty tak dobry wynik – powszechne wdrożenie tej metody może zrewolucjonizować sposób oceny populacji wielorybów.

Choć wieloryby to wielkie ssaki, ich obraz na zdjęciu satelitarnym to tylko kilka pikseli. Ponieważ rozdzielczość obrazów satelitarnych wciąż wzrasta, a programy do oceny obrazu są udoskonalane, w przyszłości w podobny sposób będzie można oceniać także inne populacje zwierząt morskich – uważają twórcy metody. Ma jednak ona swoje ograniczenia – nie sprawdzi się na wzburzonym morzu czy przy mętnej wodzie. (PAP)

pmw/ krf/

Copyright © Fundacja PAP 2019