11.12.2019
PL EN
16.07.2013 aktualizacja 16.07.2013

Na niebie pierwsze Perseidy

W najbliższych dniach na niebie można będzie obserwować pierwsze meteory ze znanego i aktywnego roju Perseidów - poinformował PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

"O aktywności roju Perseidów wspominają już starożytne kroniki dalekowschodnie. Także obecnie jest to jeden z najbardziej znanych rojów meteorów. Swą sławę zawdzięcza nie tylko wysokiej aktywności, ale także korzystnym warunkom, w jakich możemy go obserwować. Jest on bowiem aktywny podczas ciepłych i pogodnych wakacyjnych nocy" - przypomniał astronom.

Dodał, że szczególnie głośno o Perseidach było w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Zainteresowanie wiązało się z tym - tłumaczył dr Olech - że w grudniu 1992 r. do Słońca zbliżyła się kometa macierzysta roju 109P/Swift-Tuttle.

"Spowodowało to, że już od 1988 roku, oprócz starego maksimum aktywności roju, mogliśmy obserwować nowe, wyprzedzające stare maksimum o kilkanaście godzin. W latach 1988-1990 aktywność w obu maksimach wynosiła około 100 meteorów na godzinę. W latach 1991-1997 nowe maksimum, spowodowane przez młode cząstki, świeżo wyrzucone z komety, było już wyraźnie wyższe od starego i notowano w nim ponad 300 zjawisk na godzinę" - opisał.

W latach 1998-1999 aktywność nowego maksimum zaczęła spadać, a od roku 2000 nie widać go już prawie wcale. "Pewną odmianą był rok 2004, kiedy to oprócz starego maksimum pojawiły się dwa nowe, z aktywnością sięgającą nawet prawie 200 meteorów na godzinę. Lata 2005 i 2006 były natomiast bardzo typowe i dały w maksimum niecałe 100 zjawisk na godzinę" - powiedział naukowiec.

Jak zauważył, kalendarze astronomiczne podają, że aktywność Perseidów rozpoczyna się 17 lipca i kończy 24 sierpnia. "Obie daty są jednak niepewne, bo jest wiele sygnałów, że Perseidy widać na naszym niebie tak naprawdę od okolic 12 lipca nawet do końca sierpnia" - powiedział.

W połowie lipca Perseidy zdają się wybiegać z pogranicza gwiazdozbiorów Andromedy i Kasjopei. Wieczorem ten rejon nieba znajduje się około 25 stopni nad północno-wschodnim horyzontem.

"Im później wyjdziemy na obserwacje, tym lepiej, bo z czasem warunki do obserwacji będą się poprawiać. Nad ranem radiant roju Perseidów będzie się wznosił już ponad 60 stopni nad horyzontem i wtedy szanse zaobserwowania meteorów będą największe. Nie należy przy tym spoglądać w jakieś konkretne miejsce na niebie, bo meteory będą pojawiać się na całej sferze niebieskiej" - radzi astronom.

Dodał, że w tym roku, w połowie lipca, warunki do obserwacji są dobre, bo obecnie Księżyc znajduje się w okolicach pierwszej kwadry i nie przeszkadza w obserwacjach w drugiej połowie nocy, a wtedy właśnie najlepiej wypatrywać pierwszych Perseidów. "Potem, ze względu na pełnię, która wystąpi 22 lipca, warunki się pogorszą. Pod sam koniec miesiąca i na początku sierpnia znów się jednak poprawią, ze względu na nów, wypadający 6 sierpnia" - zapowiedział dr Olech.

Poinformował przy tym, że w tym roku astronomowie spodziewają się maksimum Perseidów 12 sierpnia, w godz. od 20.15 do 22.45. "Nie jest to czas idealny dla obserwatorów w Polsce, ale im później właściwe maksimum wystąpi, tym dla nas lepiej" - ocenił. Zaznaczył jednak, że okres, w którym z Perseidami może "dziać się coś ciekawego i niespodziewanego" rozciąga się od godz. 15.00 12 sierpnia do 4 rano 13 sierpnia. "Cała noc z 12 na 13 sierpnia warta jest więc uwagi, a liczby godzinne na poziomie kilkudziesięciu zjawisk na godzinę w zasadzie gwarantowane" - zapewnił astronom.

PAP - Nauka w Polsce

aol/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019