17.02.2019
PL EN
05.07.2013 aktualizacja 05.07.2013

Astronom: lipiec bogaty w roje meteorów

W lipcu swoją aktywnością popisuje się kilka rojów meteorów, przez co noce z nawet dwudziestoma "spadającymi gwiazdami" na godzinę nie należą do rzadkości - poinformował PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

"Laikom z meteorami najczęściej kojarzy się sierpień, kiedy to maksimum swojej aktywności osiąga znany i widowiskowy rój Perseidów. Mało kto wie, że także doskonałym czasem do obserwacji +spadających gwiazd+ jest lipiec. Dzieje się tak za sprawą wyjątkowo dużej liczby rojów meteorów aktywnych w tym miesiącu" - zauważył astronom.

Jak powiedział, że pierwsze meteory z roju Perseidów można obserwować już w połowie lipca. Na początku aktywność jest niewielka (1-2 zjawiska na godzinę), lecz pod koniec miesiąca sięga nawet ponad 10 meteorów na godzinę. "Co więcej, tegoroczna końcówka stworzy bardzo dobre warunki do obserwacji tego roju. Nów Księżyca wypada bowiem 6 sierpnia, więc na przełomie lipca i sierpnia Srebrny Glob nie będzie przeszkadzał w obserwacjach" - zaznaczył naukowiec.

Drugim pod względem aktywności lipcowym rojem są Delta Aquarydy S. "Tak naprawdę dla obserwatorów znajdujących się w okolicach równika, są one wyraźnie aktywniejsze niż lipcowe Perseidy. W Polsce ich radiant, czyli miejsce na sferze niebieskiej, z którego zdają się wybiegać ich meteory, znajduje się w konstelacji Wodnika, przez co nie wznosi się nigdy wyraźnie powyżej 20 stopni nad horyzontem. To powoduje, że w naszym kraju w maksimum aktywności roju, które wypada 28 lipca, możemy obserwować co najwyżej 5-6 meteorów na godzinę" - opisał dr Olech.

Dodał, że Delta Aquarydy S mają kilka swoich bliższych lub dalszych kuzynów, które kiedyś nazywano Delta Aquarydami N, Jota Aquarydami N i Jota Aquarydami S. "Obecnie naukowcy bardziej skłaniają się, aby roje te uznawać za jedno duże źródło meteorów sporadycznych związane z antyhelionem" - zaznaczył.

Poza tym, blisko Wodnika znajduje się gwiazdozbiór Koziorożca, a w nim radiant kolejnego lipcowego roju - Alfa Capricornidów. "Aktywne są one w zasadzie przez cały lipiec i pierwszą połowę sierpnia, a ich maksimum występuje 30 lipca. Jest to bardzo efektowny rój meteorów, bowiem jego zjawiska są bardzo wolne i często bardzo jasne" - poinformował astronom.

Poniżej Wodnika znajduje się gwiazdozbiór Ryby Południowej. Zdaniem naukowca jest on słabo znany w Polsce, bo świeci u nas tylko w wakacje i to tuż nad południowym horyzontem. "W konstelacji tej znajduje się jednak radiant kolejnego roju meteorów - Piscis Austrinidów. Nie jest to aktywny rój, ale jest w stanie dorzucić do zbiorczej aktywności około jednego zjawiska na kilka godzin obserwacji" - opisał.

Według dr. Olecha do listy opisanych powyżej rojów warto dodać jeszcze kilka innych strumienie, które czekają na lepsze poznanie i do dzisiaj naukowcy nie są pewni, co do ich istnienia. Są to Alfa Cygnidy (aktywne przez cały lipiec), Pegazydy (widoczne na początku miesiąca), Delphinidy (aktywne od około 10 lipca do połowy sierpnia), Omikron Draconidy (aktywne przez większą część lipca) oraz teleskopowe Alfa Lirydy (aktywne w okolicach 10 lipca).

"Warto zaznaczyć, że na regularnych rojach aktywność meteorowa naszego nieba się nie kończy. Każdej nocy mamy bowiem do czynienia z meteorami sporadycznymi, które w zależności od pory dnia i roku mogą dawać od 5 do 20 meteorów na godzinę" - powiedział naukowiec.

Jego zdaniem warto w lipcu spoglądać w niebo, tym bardziej, że obserwacje meteorów należą do najprostszych do wykonania obserwacji astronomicznych, a przeprowadzone starannie mogą mieć wartość naukową. "Wszystkich, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę o meteorach odsyłam do strony Pracowni Komet i Meteorów - http://www.pkim.org " - dodał.

PAP - Nauka w Polsce

aol/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019