23.07.2019
PL EN
07.04.2019 aktualizacja 07.04.2019

Biebrzański Park Narodowy/ Chłodne noce i susza nie sprzyjają migracji płazów

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Z powodu wciąż jeszcze chłodnych nocy i braku deszczu stosunkowo mało płazów migruje w Biebrzańskim Parku Narodowym do miejsc rozrodu, aby złożyć skrzek – ocenia studenckie Koło Naukowe Biologów Uniwersytetu w Białymstoku.

Biebrzański Park Narodowy jest największy w Polsce. Chroni cenne obszary podmokłe.

Od trzech tygodni studenci stawiają specjalne płotki wzdłuż tzw. carskiej drogi (od Osowca do Strękowej Góry) w Biebrzańskim Parku Narodowym, aby poprawić bezpieczeństwo migrujących wiosną płazów. Dwa razy dziennie płazy są tam przenoszone na drugą stronę drogi, żeby nie zginęły pod kołami przejeżdżających samochodów.

Carska droga ma około 30 km i przecina park. Akcja "Płotki" jest prowadzona na odcinku między Osowcem a Laskowcem. Płotki są ustawione wzdłuż drogi na około 800 metrach.

"Wzdłuż płotków wkopane są wiaderka, do których wpadają wędrujące zwierzęta" – wyjaśniają organizatorzy akcji. Płazy są stamtąd systematycznie zabierane, np. przez pracowników parku i studentów, a potem bezpiecznie przenoszone na drugą stronę drogi.

Płazy przenoszono także w sobotę, było ich mało – poinformowała PAP Urszula Jabłońska z koła biologów.

"W tym roku warunki atmosferyczne są takie, że migracja płazów jest niezbyt intensywna" – powiedział PAP dr Adam Hermaniuk z Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku, który opiekuje się sekcją herpetologiczną Koła Naukowego Biologów.

Hermaniuk zaznaczył, że w tegorocznej akcji na carskiej drodze były jak dotąd tylko dwa momenty, gdy płazów było więcej – raz około 300, drugi raz około 70, a poza tym jest ich mało. Obserwowano migrujące głównie żaby moczarowe, pojawiły się pierwsze traszki grzebieniaste. "Czekamy jeszcze na grzebiuszki ziemne, ropuchy i żaby zielone" – dodał Hermaniuk.

"Mamy chłodne wieczory, jest bardzo sucho, dlatego migracja nie jest intensywna" – ocenił Hermaniuk. Zaznaczył, że gdy tylko temperatura nocą będzie wyższa, np. około 10 stopni C, i będzie padał deszcz, migracja płazów się nasili.

Biolodzy badają także od 2010 r. śmiertelność kręgowców (np. zaskrońców) przy carskiej drodze, także płazów. Wynika z nich, że coraz większy ruch pojazdów wpływa na wzrost śmiertelności kręgowców.

"W 2018 r. natężenie ruchu zwiększyło się niemal dwukrotnie w stosunku do roku 2015, co spowodowało wzrost śmiertelności płazów na wytypowanych 400-metrowych odcinkach średnio o 71 proc" – podaje koło naukowe w informacji prasowej. Płazom nie sprzyja także niższy poziom wód gruntowych, zanikanie naturalnych oczek wodnych i zanieczyszczenie środowiska.

Kilku studentów z koła biologów wzięło także udział w prowadzonej w sobotę akcji sprzątania carskiej drogi. Miejsce to sprzątało łącznie 90 wolontariuszy – poinformowała PAP Anna Satkiewicz z Biebrzańskiego Parku Narodowego. Sprzątanie trwało cztery godziny. Każda z grup miała do posprzątania około 3 km drogi. 

PAP - Nauka w Polsce, Izabela Próchnicka

kow/ joz/ jjj/

Copyright © Fundacja PAP 2019