13.11.2019
PL EN
14.08.2019 aktualizacja 14.08.2019

Poznań/ Akademicki Klub Obywatelski nie zgadza się z tezami Rektora UAM; wydał oświadczenie

Poznań, 07.05.2019. W ramach obchodów 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego odbył się przemarsz senatów UAM, UMP, UPP i AWF z poznańskiej katedry do Collegium Minus Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, 7 bm. (jk/kf) PAP/Jakub Kaczmarczyk Poznań, 07.05.2019. W ramach obchodów 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego odbył się przemarsz senatów UAM, UMP, UPP i AWF z poznańskiej katedry do Collegium Minus Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, 7 bm. (jk/kf) PAP/Jakub Kaczmarczyk

Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu uznał za wtorkowe oświadczenie Rektora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Andrzeja Lesickiego, w którym potępił on mowę nienawiści w sferze publicznej za "kuriozalne".

W oświadczeniu wydanym we wtorek wieczór 21 sygnatariuszy listu-odpowiedzi na oświadczenie Rektora UAM wyrażono "głębokie zaniepokojenie faktem ideologizacji przestrzeni uniwersyteckiej".

"Jest to zjawisko szczególnie boleśnie odczuwane w dobie niedawno świętowanego Jubileuszu naszego Uniwersytetu" - napisał prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak jako przewodniczący wraz z zarządem AKO im. Lecha Kaczyńskiego.

Członkowe i sympatycy Akademickiego Klubu Obywatelskiego w Poznaniu uważają, że Rektor Lesicki "jako primus inter pares może wygłaszać opinie własne, ale nie powinien wypowiadać się w imieniu instytucji, którą kieruje", zwłaszcza gdy dotyczy to klauzuli sumienia. Wyrazili też pogląd, że użył on "wyświechtanego pojęcia +mowa nienawiści+, które pozostaje terminem wyłącznie propagandowym i wysoce nieprecyzyjnym, a przez to podatnym na manipulację".

"W obecnym, sięgającym bruku dyskursie publicznym zarzut +mowy nienawiści+ jest pałką służącą do atakowania osób o innych niż własne poglądach, podobnie jak zarzut +faszyzmu+" - napisali sygnatariusze listu otwartego do Rektora Lesickiego. "Nie przystoi osobie zajmującej zaszczytne stanowisko rektora uniwersytetu zniżanie się do takiego poziomu" - ocenili.

"Jedynym konkretnym adresatem zarzutu +języka nienawiści+ wymienionym przez Pana Rektora jest hierarchia Kościoła Katolickiego, jednak przykładu +silnej niechęci, wrogości i życzenia nieszczęścia+ nie udało się Autorowi wskazać. Takie bezpodstawne etykietowanie niektórych ludzi mianem +mowy nienawiści+ jest modelowym wręcz przykładem niechęci i wrogości w stosunku do osób, wobec których nie znajduje się argumentów do dyskusji" - ocenili.

W liście, który podpisali profesorowie: Stanisław Mikołajczak (UAM), Stefan Zawadzki (UAM), Jacek Dabert (UAM), Antoni Florkiewicz (Politechnika Poznańska), Grzegorz Musiał (UAM), Barbara Wysocka (PAN), Jan Paradysz (Uniwersytet Ekonomiczny), Stanisław Paszkowski (Uniwersytet Przyrodniczy), Wojciech Rypniewski (PAN), Stanisław Kozłowski (Uniwersytet Przyrodniczy), Wojciech Święcicki (PA), a także dr hab. Elżbieta Czarniewska (UAM), ksiądz prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz (UAM), Tadeusz Zysk z Wydawnictwa Zysk i spółka, informatycy: Piotr Cieszyński i Zdzisław Habasiński, ekonomistka Ewa Ciosek, artysta muzyk Jan Martini i przedsiębiorca Tomasz Zdziebkowski, uznano wtorkowe oświadczenie Rektora UAM za "wyraźną manifestację własnych sympatii", która (...) niestety nie rokuje nadziei na podejmowanie akademickiej, rzetelnej debaty w myśl zasady plus ratio quam vis".

W wydanym we wtorek oświadczeniu rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. UAM dr hab. Andrzej Lesicki napisał m.in., że język nienawiści przyczynia się do pogłębiania podziałów w naszym społeczeństwie, staje się źródłem narastającej agresji i przejawów wrogości

"Przez ostatnie lata jesteśmy świadkami pogłębiającego się w Polsce sporu politycznego. Niestety, w ostatnich miesiącach jego uczestnicy coraz rzadziej sięgają po merytoryczne argumenty, zastępując je inwektywami, których jedynym celem jest znieważenie przeciwników. Mają w tym swój udział politycy reprezentujący różne partie polityczne, niebagatelną rolę odgrywają także media, również telewizja publiczna" – podkreślił Lesicki.

Jak wskazał, "ten +język nienawiści+ staje się źródłem narastającej agresji i przejawów wrogości".

"Niepokojem napawa fakt, że i hierarchowie Kościoła Katolickiego biorący udział w sporach ideologicznych wokół zjawiska określanego skrótem LGBT używają mowy nienawiści, która może być odbierana jako nawoływanie do zwalczania osób o innych poglądach czy odmiennej orientacji" - zaznaczył.

W ocenie rektora podziały polityczne i ideologiczne społeczeństwa odbijają się także w poznańskiej społeczności akademickiej.

Rektor UAM zapewnił, że przykłada szczególną wagę do zapewnienia wszystkim członkom społeczności akademickiej poczucia bezpieczeństwa, a zatem do "przeciwdziałania wszelkim przejawom dyskryminacji i nierównego traktowania ze względu na narodowość, płeć, religię, przekonania polityczne, niepełnosprawność czy orientację seksualną, a więc wobec osób określanych jako nieheteronormatywne – lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transseksualnych".

"Zapewniam, że nadal zdecydowanie zwalczać będę przejawy agresji słownej i fizycznej, niezależnie od sztandarów, pod jakimi miałyby mieć one miejsce" – podkreślił rektor UAM. (PAP)

ajw/ zan/ mars/

Copyright © Fundacja PAP 2019