17.11.2019
PL EN
12.06.2019 aktualizacja 12.06.2019

Psycholodzy zbadali narcyzm grupowy w polityce

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Wspólnym mianownikiem dla np. Brexitu, wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA, czy wysokiego poparcia dla Viktora Orbana na Węgrzech był narcyzm grupowy – przekonanie o uprzywilejowanej, ale niedocenianej przez innych pozycji własnego narodu – uważają naukowcy z Uniwersytetu SWPS.

Wieloletnie badania zespołu PrejudiceLab pod kierownictwem psycholog dr hab. Agnieszki Golec de Zavala, profesor Uniwersytetu SWPS pokazują, że narcyzm grupowy wiąże się z wrogością wobec innych grup. Jednak według naukowców umiłowanie grupy własnej nie musi wiązać się z nienawiścią wobec ruchów obcych kulturowo, narodowo czy ideologicznie.

Przegląd badań dot. narcyzmu grupowego ukazał się w czasopiśmie "Advances in Political Psychology". O badaniach poinformowano w przesłanym PAP komunikacie.

"Narcystyczne przekonanie, że własna grupa jest wyjątkowa i niezwykle ważna, ale niedoceniana przez innych, wiąże się z podejrzliwością wobec innych i tendencją do przypisywania im wrogich intencji wobec grupy własnej" - podsumowano w komunikacie Uniwersytetu SWPS. Wyjaśniono, że osoby, którym bliskie jest narcystyczne przekonanie o grupie własnej, bardzo łatwo czują się obrażone przez inne grupy lub przez nie zagrożone, niezależnie od intencji tych drugich. "Osoby te reagują agresywnie na sytuacje, które uważają za zagrożenie dobrego imienia grupy własnej, a ze względu na ich przewrażliwienie na punkcie braku stosownego uznania dla ich grupy, takich sytuacji jest bardzo wiele"- napisano w komunikacie uczelni.

Jak tłumaczy prof. Agnieszka Golec de Zavala, wyniki badań wskazują, że narcyzm grupowy jest sposobem kompensowania niskiego poczucia własnej wartości i skłonności do doświadczania przede wszystkim negatywnych emocji.

"Wyolbrzymianie znaczenia grupy własnej ma na celu uzyskanie poczucia własnej ważności. Wymaga to jednak ciągłego monitorowania, czy nasza grupa jest dostatecznie doceniana i podziwiana przez innych, a przy najmniejszym podejrzeniu, że tak nie jest, nasila się wrogość do nich" - podkreśla ekspertka.

Wyniki badań PrejudiceLab pokazują, że narcyzm grupowy jest przesłanką do uprzedzeń, w tym rasizmu i homofobii, wrogości i agresji międzygrupowej, a także myślenia spiskowego oraz interpretowania neutralnych zachowań jako obraźliwych dla grupy własnej.

Wyniki wieloletnich badań nad zjawiskiem narcyzmu grupowego pozwoliły psychologom z Uniwersytetu SWPS rzucić nowe światło na związek pomiędzy pozytywną postawą wobec grupy własnej i skłonnością do deprecjonowania grup obcych.

"Nasze badania sugerują, że funkcjonujące w psychologii niepisane założenia, że międzygrupowa tolerancja nie może być budowana na podstawie pozytywnej postawy wobec grupy własnej są niesłuszne. Taka możliwość istnieje, a nienarcystyczny szacunek i duma z przynależności do grupy może stanowić podstawę pozytywnego podejścia do grup innych niż własna" - podkreśla prof. Agnieszka Golec de Zavala.

Ekspertka zaznacza, że istnieje taka forma pozytywnego przywiązania do grupy własnej, która nie zagraża tolerancji wobec grup obcych (np. ideowo) i motywuje do chęci porozumienia z nimi.

"Jak wynika z naszych analiz, im silniej narcyzm grupowy wiąże się z grupową satysfakcją, czyli dumą z przynależności do wartościowej grupy, tym większa szansa na wzajemną tolerancję i mniejsze uprzedzenia. Im słabszy jest związek pomiędzy narcyzmem grupowym i satysfakcją grupową, tym bardziej narcyzm grupowy wiąże się z uprzedzeniami i wrogością wobec innych" - podkreśla badaczka. Dodaje, że im bardziej narcyzm grupowy i grupowa satysfakcja są odrębne - charakterystyczne dla osobnych grup - tym bardziej antagonizm między tymi grupami będzie się pogłębiał.

"Przykładem takiej sytuacji jest antagonizm pomiędzy elektoratem PiS i zwolennikami ugrupowań liberalnych. W jednej z tych grup narcystyczne przekonanie o własnym narodzie jest normą. Grupę tę cechuje podejrzliwość i wrogość wobec innych, skłonność do myślenia spiskowego i roszczeniowy stosunek wobec organizacji międzynarodowych. Wśród jej politycznych przeciwników, niejako w celu odróżnienia, dominuje raczej grupowa satysfakcja i podkreślana jest otwartość wobec innych i tolerancja" – wyjaśnia prof. Golec de Zavala.

Badania nad związkiem narcyzmu grupowego z wrogością międzygrupową, myśleniem spiskowym czy postawami wobec siebie samego są prowadzone od 2005 roku w różnych krajach (Stany Zjednoczone Ameryki, Polska, Wielka Brytania, Turcja, Meksyk). Badacze wykorzystują sondaże na próbach reprezentatywnych, kontrolowane eksperymenty, a także badania wzdłużne, które pozwalają określić jak zmienne, takie jak samoocena, narcyzm grupowy i uprzedzenia współzmieniają się w czasie. Analizy te pozwoliły przynajmniej częściowo zrozumieć mechanizm związku pomiędzy narcyzmem grupowym i wrogością wobec innych.

Obecnie PrejudiceLab pracuje nad opracowaniem interwencji, które pozwoliłyby na osłabienie tego związku. Zespół wykorzystuje takie techniki, jak trening uważności i kontroli nad negatywnymi emocjami, a także trening emocji prospołecznych, takich jak wdzięczność. Wstępne badania pokazują, że odczuwanie wdzięczności, także podczas 10-minutowego treningu uważnej wdzięczności, zmniejsza siłę związku pomiędzy narcyzmem grupowym i uprzedzeniami.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019