24.05.2019
PL EN
26.08.2014 aktualizacja 26.08.2014

Foki mogły przenieść gruźlicę do Ameryki

Wbrew dotychczasowym poglądom, gruźlica mogła pojawić się w obu Amerykach za sprawą fok, a nie Europejczyków - informuje „Nature”.

Historycy i epidemiolodzy uważali dotychczas, że gruźlica pojawiła się w Nowym Świecie w XV wieku, gdy dotarli tam Europejczycy. Szacuje się, że przyniesione przez nich choroby - na przykład ospa wietrzna – zabiły około 90 proc. populacji rdzennych mieszkańców.

Jednak wyniki testów DNA trzech mieszkańców Peru, pochowanych 1000 lat temu sugerują, że prątki gruźlicy mogły zostać przeniesione do Ameryki setki lat wcześniej. Genomy znalezionych szczepów bakterii różnią się od atakujących ludzi współczesnych szczepów z Europy, Azji i Afryki.

Dalsze badania prof. Johannesa Krause z uniwersytetu w Tybindze (Niemcy) wykazały, że bardzo podobny genetycznie do znalezionego w peruwiańskich szkieletach szczep prątka gruźlicy występuje współcześnie u fok i uchatek. Naukowcy podejrzewają, że morskie ssaki mogły się zakazić od ludzi zamieszkujących Afrykę (z której pochodzi gruźlica), a następnie przenieść chorobę przez ocean, gdzie zakaziły dawnych mieszkańców Peru.

Polowanie na foki było dla tamtejszej ludności ważnym czynnikiem ekonomicznym. Wykorzystywali skóry, mięso i tłuszcz tych zwierząt.Nie jest jasne, czy starożytni Peruwiańczycy zakażali się gruźlicą tylko bezpośrednio od fok, czy też choroba rozprzestrzeniała się z człowieka na człowieka. Są natomiast dowody na to, że wraz z Europejczykami do Ameryki przybyły nowe szczepy gruźlicy, zdolne do wywołania epidemii. Obecnie zarówno w Południowej, jak i Północnej Ameryce występuje „europejska” odmiana gruźlicy.(PAP)

pmw/ krf/

Copyright © Fundacja PAP 2019