21.04.2019
PL EN
30.10.2012 aktualizacja 30.10.2012

Stres rodziców wpływa na odżywianie i aktywność fizyczną dzieci

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Ryzyko otyłości u dzieci jest wyższe, jeżeli ich rodzice często narażeni są na stres. W porównaniu z dziećmi bardziej zrelaksowanych osób, częściej żywią się w fast foodach i rzadziej uprawiają sport – wynika z analizy opublikowanej w piśmie „Pediatrics”.

„Stres rodziców może być istotnym czynnikiem ryzyka otyłości i niezdrowych przyzwyczajeń u dzieci. Rolę odgrywa tu zarówno liczba, jak i siła stresorów” – mówi dr Elizabeth Prout-Parks ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii.

Badaczka zauważyła, że w wielu przypadkach ważniejsze od siły samych stresorów było to, w jaki sposób rodzice subiektywnie oceniali poziom doświadczanego przez siebie stresu. Wśród najsilniejszych stresorów znalazły się: problemy zdrowia fizycznego i psychicznego, problemy finansowe oraz prowadzenie jednoosobowego gospodarstwa domowego.

W analizie uwzględniono dane dotyczące 2119 rodziców i opiekunów dzieci w wieku od 3 do 17 lat (25 proc. otyłych). Ocenie poddano m.in. związek otyłości dziecka ze stresem rodziców, ich wiekiem, wskaźnikiem masy ciała (BMI), pochodzeniem i wykształceniem, a także płcią i stanem zdrowia dziecka.

Okazało się, że ze wszystkich badanych stresorów na ryzyko otyłości u dziecka największy wpływ miała nieobecność drugiego rodzica, a brak aktywności fizycznej skorelowany był silniej z zamartwianiem się kwestiami finansowymi.

Prawdopodobnie zestresowani rodzice częściej kupują gotowe posiłki, by nie tracić czasu na ich przygotowanie w domu, a także mają mniejszą kontrolę nad zachowaniem swoich pociech. Programy pomagające dorosłym radzić sobie ze stresem mogłyby więc wspomóc działania rządu mające na celu walkę z epidemią otyłości wśród dzieci – podsumowują autorzy.(PAP)

koc/ tot/

Copyright © Fundacja PAP 2019