25.04.2019
PL EN
12.12.2018 aktualizacja 12.12.2018

Sto lat od powołania Narodowego Muzeum Przyrodniczego; placówka prędko się nie odrodzi

Źródło: PAP Źródło: PAP

Mimo pozytywnej oceny resortów: nauki, kultury i środowiska - dotyczącej reaktywacji Narodowego Muzeum Przyrodniczego, które powstało 100 lat temu - placówka ta szybko się nie odrodzi. W żadnym z tych ministerstw nie trwaja obecnie prace nad jego reaktywacją.

Narodowe Muzeum Przyrodnicze powstało (dekretem Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego) 100 lat temu, z połączenia dawnego Gabinetu Zoologicznego Uniwersytetu Warszawskiego i prywatnego Muzeum Branickich. W 1935 r. placówka jednak częściowo spłonęła, a z powodu rozpoczęcia II wojny światowej nie zrealizowano jej odbudowy. Większość zbiorów, które przetrwały - nawet 8 mln okazów! - znajduje się w magazynach niedostępnych dla zwiedzających.

W ostatnich dekadach pojawiały się różne koncepcje reaktywowania Narodowego Muzeum Przyrodniczego. Początkowo (w 1979 r.) mówiono o umiejscowieniu go w Zamku Ujazdowskim. W ostatnich latach wskazywano również m.in. teren PAN w Powsinie. Z kolei w czasie tegorocznej kampanii samorządowej kandydat PiS na stanowisko prezydenta Warszawy Patryk Jaki mówił o ulokowaniu muzeum na terenie Fortów Śliwickiego na Pradze. Właśnie z taką inicjatywą wystąpił w 2016 r. ówczesny burmistrz Pragi Północ Wojciech Zabłocki.

Okrągła rocznica odzyskania niepodległości to odpowiedni moment na podjęcie decyzji dotyczącej reaktywacji muzeum - podkreślają prof. Jerzy Dzik i prof. Dariusz Iwan, którzy wraz z grupą naukowców Polskiej Akademii Nauk są zainteresowani reaktywacją placówki. W ich ocenie ośrodek ten powinien się znaleźć w Warszawie - tak, aby dostęp do niego był równie łatwy, jak do innych podobnych placówek, np. Centrum Nauki Kopernik. Przychylają się do jego umiejscowienia na warszawskiej Pradze.

Nie ma pełnej jasności, kto miałby ten projekt realizować. Jak poinformowało PAP biuro prasowe Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), inicjatywy odtworzenia Narodowego Muzeum Przyrodniczego w Warszawie w ostatnich latach kierowane były do Ministerstwa Środowiska, MNiSW, a także Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jednak - mimo ich pozytywnej oceny - ze względu na wysoki koszt inwestycji, do reaktywacji placówki nie doszło.

Dwie placówki PAN - Muzeum i Instytutu Zoologii PAN oraz Instytutu Paleobiologii PAN - posiadają tymczasem bogate zbiory, które mogłyby do muzeum trafić. Prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, zapytany przez PAP o plany dotyczące powołania Narodowego Muzeum Przyrodniczego poinformował, że obecnie w PAN w tej kwestii nie są prowadzone żadne działania.

PAN dysponuje wstępnym projektem muzeum. Prof. Duszyński stwierdził, że na jego podstawie koszt stworzenia takiego muzeum można szacować na kwotę od 150 - do nawet powyżej 300 mln zł. Ta suma przerasta jednak możliwości jednego resortu - Ministerstwo Nauki poinformowało, że nie dysponuje środkami budżetowymi na utworzenie takiej placówki.

"Ostateczną formułę muzeum należałoby zatem +dopasować+ do skali [potencjalnie - PAP] dostępnych środków finansowych. Jako niezbędny warunek rozpoczęcia realizacji przedsięwzięcia Akademia wskazuje uchwalenie odpowiedniej ustawy o finansowaniu wieloletnim budowy muzeum przyrodniczego, z rozłożeniem finansowania na trzy lata kalendarzowe" - poinformował Duszyński.

"Takie muzeum powinno powołać, finansować i być jego właścicielem Ministerstwo Środowiska. My nie mamy takich planów" - poinformował PAP wiceminister MKiDN Jarosław Sellin.

Inicjatorzy odrodzenia muzeum liczyli na pozyskanie środków z funduszy unijnych w ramach II osi priorytetowej POIiŚ 2014-2020. Te jednak - według informacji przekazanych PAP przez Ministerstwo Środowiska - są już "prawie w całości zakontraktowane, zaś koncepcja utworzenia Narodowego Muzeum Przyrodniczego nie została zoperacjonalizowana do postaci projektu (wniosku o dofinansowanie)".

Resort środowiska dodał, że nadal nie ma rozstrzygnięć dotyczących konkretnych obszarów finansowania w przyszłej perspektywie finansowej 2021-2027. Tam jednak uwidacznia się kierunek wsparcia przede wszystkim działań "dotyczących zachowania różnorodności biologicznej".

Ministerstwo zwróciło też uwagę, że przejście od koncepcji do konkretnego projektu Narodowego Muzeum Przyrodniczego wymaga przede wszystkim stworzenia przez potencjalnego beneficjenta "mapy drogowej". Istotne byłoby m.in. podjęcie intensywnych prac związanych z przygotowaniem projektu, w tym właściwych pozwoleń i uzgodnień.

Również MNiSW nie prowadzi obecnie prac nad utworzeniem Narodowego Muzeum Przyrodniczego. Wcześniej szef resortu nauki sygnalizował, że nie dysponuje środkami na stworzenie takiego muzeum. "Również specyfika muzeum nie wpisywała się w żaden ze strumieni finansowania nauki, uniemożliwiając wsparcie finansowe tym bardziej, że jako nowo tworzony podmiot nie miałby statusu jednostki naukowej, a więc nie mógłby ubiegać się o wsparcie resortu na działalność statutową czy inwestycje" - podkreślił resort nauki w przesłanym komunikacie.

Resort nauki wskazuje, że w pierwszej kolejności należałoby rozstrzygnąć to, kto miałby być inicjatorem utworzenia placówki.

Jak poinformowało MNiSW, z uwagi na przekrojowy charakter przedsięwzięcia, organizatorem mógłby być zarówno premier (który sprawuje nadzór nad Polską Akademią Nauk), Minister Środowiska (odpowiedzialny za zasoby przyrodnicze), Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego (zajmujący się działalnością kulturalną), albo szef resortu nauki (w którego zakresie jest działalność naukowa), a także Miasto Warszawa czy władze samorządowe.

Z kolei w rozmowie z PAP Wojciech Zabłocki, b. burmistrz Pragi Północ stwierdził, że podobnie jak w przypadku Centrum Nauki Kopernik do reaktywacji muzeum niezbędne jest powołanie konsorcjum rządowo-samorządowego, w którego składzie znalazłyby się Miasto Stołeczne Warszawa, PAN i jedno z ministerstw np. Środowiska.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019