20.10.2018
PL EN
23.04.2018 aktualizacja 23.04.2018

Marsz dla Nauki: chcemy zwiększyć świadomość o wartości nauki

Źródło: Marsz dla Nauki/ Facebook Źródło: Marsz dla Nauki/ Facebook

Zwiększenie świadomości o wartości nauki; tworzenie prawa opartego na dowodach naukowych, zwiększenie finansowania nauki, zachęcanie naukowców do zabierania głosu w debacie publicznej - m.in. takie kwestie poruszali uczestnicy Marszu dla Nauki, który w niedzielę odbył się w Warszawie.

Marsz dla Nauki (March for Science) to ogólnoświatowa, pronaukowa i prospołeczna inicjatywa powstała w 2017 roku, odbywająca się w Dzień Ziemi. W niedzielę Marsz odbył się także w Warszawie. Jak podkreślają organizatorzy wydarzenia, jest ono bezpartyjne, współtworzone przez naukowców, studentów i pronaukowych działaczy.

Uczestnicy spotkania chcieli m.in. przypomnieć, jak ważna jest nauka jako działalność człowieka; podkreślić rolę naukowców w społeczeństwie; zachęcić ich do zabierania głosu w ważnych sprawach; wezwać do zwiększenia nakładów finansowo-logistycznych na polską naukę i edukację oraz zaapelować do osób publicznych i ustawodawców do tworzenia prawa opartego na dowodach naukowych. Zwracali też uwagę, że wyniki badań naukowych powinny być otwarte dla wszystkich. Podkreślali też, że należy odpierać coraz częściej pojawiające się twierdzenia podważające naukowe fakty.

"Obecnie pojawiają się problemy, które nie powinny już dotykać naszego życia. Jeżeli rok temu prezydent USA zaczął podważać wyniki badań naukowych, to dzieje się w świecie coś niepokojącego" - mówił przewodniczący Komisji ds. Nauki KRASP prof. Marek Krawczyk z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Podając przykład szczepionki przeciwko polio, przypomniał, że absurdem jest mówienie, że "szczepienia nie przynoszą korzyści tylko są działaniem, które nie ma poparcia naukowego".

"Starajmy się bronić tego, co naukowcy zrobili i robią, aby przekonać społeczeństwo, że postęp, który się dokonał i dokonuje, jest właśnie dzięki nauce" - zaznaczył.

Zwrócił też uwagę, że jeśli nauce nie zapewni się właściwego finansowania, to rozwój nauki polskiej będzie ciągle opóźniony. "Walczmy nie tylko z absurdalnymi stwierdzeniami przeciwko osiągnięciom naukowym, ale walczmy o to, aby finansowanie nauki w naszym kraju było takie, byśmy musieli szukać warsztatów naukowych poza naszym krajem" - dodał.

Dariusz Aksamit - współorganizator Marszu dla Nauki i prezes Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki wspomniał, że jako popularyzator, wykładowca i nauczyciel akademicki podczas spotkań z ludźmi często musi wracać do rozmów, które wydawałyby się już zamknięte: o tym czy Ziemia jest płaska czy nie jest, czy szczepionki powodują autyzm czy nie powodują. "Jaka to jest strata czasu, że zamiast mówić o tym co dalej, wciąż musimy wracać do tych kwestii" - podkreślał Aksamit.

Przyznał, że duża część naukowców też powinna uderzyć się w pierś za to, w jaki sposób komunikuje naukę. "Jak często jest ona niezrozumiała, bo też nie jesteśmy przygotowywani do tego, aby być dobrymi popularyzatorami; a po drugie jak często ludzi, których chcemy przekonać do piękna i wartości nauki zniechęcamy do niej przez swoją arogancję, zarozumiałość i pouczanie innych, zamiast nawiązywania dialogu" - mówił.

Twórcy Marszu chcieliby, aby do końca pierwszej połowy 2019 roku zorganizowano w Sejmie debatę z udziałem naukowców z Marszu dla Nauki i Polskiej Akademii Nauk na temat: smogu, globalnego ocieplenia oraz energetyki krajowej i europejskiej, wykorzystania roślin zmodyfikowanych genetycznie w polskim i europejskim rolnictwie, pseudonaukowych metod "leczenia" oraz szczepionek, gospodarki przyrodniczej i ochrony środowiska w Polsce i Unii Europejskiej, zwalczania "fake newsów".

Pierwszy Marsz dla Nauki odbył się 22 kwietnia 2017 roku w ponad 600 miastach świata.

PAP - Nauka w Polsce

ekr/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018