19.11.2017
PL EN
08.11.2017 aktualizacja 09.11.2017

Leki przeciwzakrzepowe chronią przed demencją

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Przyjmowanie przez osoby cierpiące na migotanie przedsionków leków rozrzedzających krew nie tylko zmniejsza ryzyko udaru, ale także rozwoju demencji - informuje "European Heart Journal".

Szwedzcy naukowcy z Instytutu Karolinska w Sztokholmie, którzy prowadzili badania wśród ponad 444 tys. pacjentów z migotaniem przedsionków, zaobserwowali, że u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe w momencie rozpoczęcia badań (54 proc. uczestników) ryzyko wystąpienia demencji było o 29 proc. mniejsze w porównaniu z osobami, które nie stosowały tych leków.

W późniejszych latach demencję zdiagnozowano u 26 210 osób. Do czynników w największym stopniu wpływających na jej ryzyko zaliczono: niezażywanie leków przeciwzakrzepowych, starzenie się, współwystępującą chorobę Parkinsona oraz nadużywanie alkoholu.

Badacze zauważyli także, że im wcześniej pacjent zaczynał przyjmować leki przeciwzakrzepowe, tym silniejsze było działanie ochronne. U osób kontynuujących przyjmowanie tych leków przez kolejne lata ryzyko demencji było aż o 48 proc. niższe w porównaniu z osobami, które ich nie przyjmowały.

Jak zauważa autor analizy dr Leif Friberg, leki przeciwzakrzepowe mogą chronić przed mikroskopijnymi udarami, które nie zostają przez pacjenta zauważone, a mogą prowadzić do zmian neurodegeneracyjnych w mózgu. (PAP)

koc/ ekr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017